Porównując się z innymi nie będziesz szczęśliwa

· Wrzesień 22, 2017
Tak naprawdę to Ty sama powinnaś być jedyną osobą, do której możesz się porównywać i której oczekiwania mają znaczenie.

Porównując się z innymi, nigdy nie będziesz w pełni zadowolona z samej siebie. To niezwykle wyniszczający i szkodliwy nawyk, który wywołuje frustrację i brak zadowolenia. Co gorsza, porównując się z innymi, można zatracić swoją tożsamość i wiarę we własne umiejętności.

Dochodzi do tego stosunkowo często, gdy miarą naszej wartości stają się oczekiwania innych, a nie to, co planujemy i realizujemy na własną rękę. Dowiedz się, dlaczego nie warto marnować życia na porównywanie się z innymi osobami.

Starając się za wszelką cenę spełniać oczekiwania innych osób i porównując swoje osiągnięcia z sukcesami innych, bardzo łatwo jest zatracić samą siebie. Stajemy się wówczas puste w środku – pozbawione emocji, tożsamości i motywacji do działania.

Być może Ty także jesteś przykładem osoby, która utraciła już wiarę we własne możliwości i zarówno fizycznie, psychicznie, jak i zawodowo, czuje się niedoskonała i niepotrzebna.

Niezależnie od tego, czy to Ty sama wepchnęłaś się w tę spiralę negatywnego myślenia, czy też winne są oczekiwania ludzi, którzy Cię otaczają (także najbliższych), najwyższy czas się z niej wyrwać i odzyskać siebie.

Porównując się do innych, nigdy nie będziesz mieć pełnej władzy nad swoim życiem.

Za chwilę zdradzimy Ci kilka porad, które pomogą Ci z tym skończyć.

1. Pamiętaj, że jesteś wyjątkowa

Bardzo ważnym pierwszym krokiem, który musisz wykonać jest uwierzenie i powtarzanie sobie wielokrotnie, że jesteś osobą wyjątkową i jedyną w swoim rodzaju. Nie musisz udawać kogoś innego, kogoś kim nie jesteś. Wystarczy, że będziesz sobą, a konkretniej najlepszą wersją samej siebie.

Każdy z nas ma swoje gorsze i lepsze chwile, mocne i słabsze strony. Zarówno nasze wady, jak i nasze zalety budują jednak to, co każdy z nas ma na własność – naszą tożsamość.

Kiedy wreszcie zrozumiesz, że porównując się do innych, zapominasz o sobie, na pewno uda Ci się uwierzyć w swoje możliwości. Z kolei doceniając siebie, łatwiej będzie Ci też docenić innych. Nie będziesz bowiem spoglądać złośliwie i zazdrośnie na każdego, kto (według Ciebie) odnosi większe sukcesy niż Ty.

Nie musisz już czuć, że zawsze robisz za mało i za słabo. Spójrz na siebie łaskawszym okiem, a świat na pewno także to zauważy. 

2. Sama wybieraj swoje priorytety i cele

Wiele osób pozwala sobie płynąć z prądem, tym samym rezygnując ze swoich celów i priorytetów, a skupiając się na tym, co społeczeństwo czy rodzina uważa za najsłuszniejsze.

Kobieta trzyma w ręku dmuchawce.

Dajmy na to:

  • Czułaś się dobrze w swoim ciele, ale wszyscy twierdzą, że powinnaś schudnąć. Każdy radzi Ci, że szczupła na pewno będziesz szczęśliwsza, a Twoje życie bardziej udane.
  • Nie potrzebne były Ci materialne bogactwa, jednak stale ktoś przypomina Ci, że to wielki dom jest miarą sukcesu.

Pamiętaj, że nie masz obowiązku dostosowywać się do wymagań i oczekiwań innych. Nawet jeśli masz lekką nadwagę, porównując się z bardzo szczupłymi i wysokimi modelkami, nie zbliżysz się wcale do celu jakim powinna być zdrowa i proporcjonalna sylwetka.

Nie mierz swojego szczęścia miarą innych osób. 

Nie każdy potrzebuje także pieniędzy i luksusów, by czuć się szczęśliwą. Odważ się poczuć się sobą i odważ się mówić o tym głośno. To Tobie w pierwszej kolejności musi podobać się Twoje własne życie. Nikt nie przeżyje go za Ciebie, dlaczego więc pozwalasz, by ktoś je za Ciebie planował?

Twoje cele nie muszą być identyczne z celami innych osób. Porównując się do nich, tylko utrudniasz sobie drogę do spełnienia marzeń.

3. Wysiłek – tak, cierpienie – nie

W drodze do wymarzonego celu napotykamy różne trudności. Nie można więc nastawiać się, że droga ta będzie krótka i bezbolesna. Pamiętaj jednak, że o ile wysiłek jest miarą sukcesu, to już cierpienie wcale nie musi być jego nieodłączną częścią.

Kobieta z klatką

Jeśli to cierpienie jest dominującym elementem, być może źle obrałaś cel i wyznaczyłaś sobie nieodpowiednie priorytety. Czasami przychodzą takie momenty, kiedy rzeczywiście najlepiej będzie zrezygnować i przewartościować swoje życie.

Naprawdę niewiele (o ile w ogóle) jest w życiu rzeczy, o które warto walczyć za wszelką cenę. Świadoma rezygnacja to nie porażka i nie warto mieć z tego powodu wyrzutów sumienia. Nigdy nie jest za późno, by zacząć robić coś zupełnie innego.

Porównując się z innymi, możesz utknąć na trasie, na której nigdy nie powinnaś się znaleźć. Włącz kierunkowskaz i zawracaj – to nie wstyd, to dojrzałość!

4. Porównując się z innymi – nie zauważysz, że jesteś doskonała

W pogoni za sukcesem często zapominamy, że świat nie jest czarno-biały. To, że nie jesteśmy w czyjejś opinii idealni, nie oznacza jeszcze, że jesteśmy beznadziejni. To, że nie zrobiliśmy czegoś w stu procentach perfekcyjnie, nie świadczy o tym, że od razu była to kompletna klęska i porażka.

Wyciągnij z naszego artykułu jedną bardzo ważną lekcję na przyszłość: to Ty jesteś swoim ideałem, do którego masz dążyć.

Porównywanie się z innymi może być przyczyną niskiej samooceny

Porównując się do innych i ścigając perfekcyjny model, który zupełnie nijak ma się do Twoich planów czy możliwości, gubisz swoją tożsamość i nie dostrzegasz, że Twoje szczęście masz na wyciągnięcie ręki. Bycie doskonałym nie jest naturalne i nigdy Cię w pełni nie uszczęśliwi.

Ciesz się z tego, co masz, a z popełnianych błędów wyciągaj też naukę na przyszłość. Stawaj się lepszym człowiekiem każdego dnia. Jednocześnie pamiętaj, że ,,lepszy” wcale nie znaczy ,,idealny”.

5. Skończ z poczuciem winy

Na koniec jeszcze jedna rada – zrozum, że zawsze zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy. Nie pozwól, by poczucie winy i domysły ,,co by było, gdyby” odbierały Ci radość z życia. Porównując rzeczywistość z oczekiwaniami wpadasz tylko w spiralę frustracji i złości. Szczęście idzie ramię w ramię z akceptacją i samoświadomością.

Doceń samą siebie, a inni też dostrzegą Twoje najlepsze cechy. Samoakceptacja to klucz do dojrzałości. Zobaczysz, że z czasem wszystkie elementy tej układanki trafią na swoje miejsce. Bądź sobą i żyj dla siebie – to naprawdę działa!