Relacja przerywana – dlaczego jest torturą?

· Październik 13, 2018
W wielu związkach z problemami ludzie wymuszają nowy początek, próbując zbudować relację od nowa. Problem polega na tym, że wszystko, co do tej pory razem przeżyli staje się brzemieniem.

Relacja przerywana to zjawisko występujące w naszym społeczeństwie częściej niż by się nam mogło wydawać. Niektórzy ludzie się na nią decydują, inni zostają postawieni w takiej sytuacji bez swojego udziału. Nie każdy związek jest długotrwały lub na całe życie. Czasami pojawia się przerywana relacja, do której powracamy wielokrotnie. Kończymy ją po to, by niedługo wrócić do siebie na nowo. Może to świadczyć o istnieniu ukrytego problemu.

Takie związki pojawiają się, kiedy para jest bardzo zżyta i jest już ze sobą od dłuższego czasu lub kiedy jedna z osób (lub obie) jest uzależniona emocjonalnie.

To wszystko sprawia, że para nie jest w stanie z siebie zrezygnować. Popycha ją to też to tego, by dawać sobie coraz to nowszą szansę. Problem polega na tym, że taka relacja staje się prawdziwym koszmarem.

Tortura powracającego emocjonalnego bólu

W ciągu naszego życia musimy zmierzyć się z wieloma rodzajami bólu. Cierpienie spowodowane utratą najbliższego, rozstanie z partnerem, zakończenie kontraktu w pracy…

Ból to trudny proces, który może doprowadzić do depresji, jeśli nie potrafimy sobie z nim poradzić. Ludzie, którzy utrzymują powracające relacje z partnerem są przyzwyczajeni do cierpienia, jednak nigdy nie docierają do ostatniego etapu.

Wzruszenie w miłości

Przyjrzyjmy się etapom cierpienia oraz jak ludzie uwikłani w taki związek mogą zachowywać się względem siebie:

  • Zaprzeczenie: Dana osoba zaprzecza, że jej relacja się nie udała. On lub ona nie chce zobaczyć rzeczywistości, a nawet próbuje zachowywać się jakby nic się nie wydarzyło. Kiedy zaprzeczanie nie wychodzi, dana osoba wchodzi w następny etap.
  • Złość:Na tym etapie para obwinia się wzajemnie za problemy w związku oraz za to, że nie przetrwał. To moment, kiedy obie osoby pamiętają wyłącznie o negatywnych rzeczach i widzą siebie w niekorzystnym świetle.
  • Smutek: Tutaj, po tym jak intensywne emocje wygasły, pojawia się inne uczucie. Głęboki, paraliżujący smutek, który przypomina parze o dobrych czasach oraz doprowadza do nostalgii.
  • Negocjacje: Para stara się do siebie wrócić, a kiedy relacja już przechodziła przez rozstania i powroty, zwykle znowu są razem. Smutek przypomina im o tym, że wszystko było tego warte, co sprawia, że dają sobie następną szansę. Nie chcą rezygnować ze swojej miłości.

Ostatnim etapem jest akceptacja. Tego, że relacja nie przetrwała, że z każdą nową szansą przychodzi następna porażka.

Jednakże ludzie zaangażowani w przerywane relacje nie chcą zaakceptować, że ich związek dobiegł końca.

To dlatego pary na etapie negocjacji w końcu decydują się, aby dać sobie jeszcze jedną szansę. Czasami zgadzają się na to pod obietnicą typu „zmienię się”.

Relacja przerywana oraz lęki

Fakt, że niestabilna relacja nie dotrwa do końcowego etapu procesu cierpienia sprawia, że pozostawianie przeszłości za sobą po to, by zacząć od nowa ma wiele wspólnego z lękami.

Osoby, które były ze swoim partnerem przez dłużej niż 6-8 lat, przeszły razem przez wiele doświadczeń. Są tak ze sobą związani, że wydaje się niemożliwym nie walczyć o to, co posiadają.

Miłość

Pomimo faktu, że ich rozstania (które czasami kamuflowane są pod postacią „potrzebuję przerwy”) oznaczają, że coś nie gra, to próbują utrzymać związek za wszelką cenę.

To normalne, że para przechodzi przez kryzys, jednak nie jest naturalnym stale się rozstawać oraz do siebie powracać. Takie zachowanie tylko przyczynia się do cierpienia obu stron. W międzyczasie ignorują one prawdziwą przyczynę problemu.

Jeżeli obie osoby są od siebie zależne, pojawia się ten sam dylemat. Relacja przerywana odzwierciedla niemożność życia lub funkcjonowania bez partnera.

Czasami odpuszczenie wydaje się trudne i możemy pomyśleć, że możemy wymusić nowy początek, jak gdybyśmy mogli rozpocząć wszystko na nowo, z czystym kontem. W rzeczywistości to tak nie działa.

To, co nie wyszło, nie wyjdzie nigdy

Co sprawia, że relacja rozpada się tylko po to, by być potem „sklejana” wielokrotnie? Powodem może być to, że nie wiemy jak stawić czoła konfliktom, lub że napotykamy stale na ten sam mur.

Jeśli problem ma źródło w niedopasowaniu osobowości, jeśli dwoje ludzi ma inną perspektywę na życie lub sprzeczne cele (jedna osoba chce mieszkać za granicą, druga chce zostać), nie ma wyjścia. Obietnice zmiany i próby, by spełnić to, co niemożliwe, stają się bezowocne.

Z drugiej strony jeśli problem wynika z tego, że para pracuje razem lub posiada dzieci, co jest dla nich dość stresujące, wtedy istnieje sposób na naprawienie sytuacji. Szukanie pomocy u profesjonalisty lub terapia pary może pomóc.

terapia małżeńska

Relacja przerywana jest torturą

Musimy zatem zobaczyć w czym tkwi problem. Musimy wiedzieć czy decydujemy się na szansę, która nigdzie nas nie zaprowadzi lub nauczyć się jak lepiej radzić sobie z pewnymi sytuacjami w naszym życiu.