Przed śmiercią – czego zwykle wtedy żałujemy?

· Styczeń 26, 2018
Żałowanie tuż przed śmiercią, że nie zrobiliśmy czegoś, czego bardzo pragnęliśmy nie ma żadnego sensu. Jedynym sposobem, by uniknąć tego stanu jest życie pełnią życia gdy jeszcze mamy taką szansę.

Żałowanie czegoś tuż przed śmiercią to stan, którego doświadczyło wiele osób stających na jej skraju. Jest to swoiste i trudne do zniesienia poczucie pustki, chęć cofnięcia czasu, aby móc lepiej wykorzystać czas. Czas, który już minął…

Nie tylko jednak przed śmiercią uświadamiamy sobie pewne kwestie. Okazuje się bowiem, że często widzimy wartość życia znacznie wcześniej. Tak czy inaczej nie warto czekać.

Nie warto docierać aż do momentu tuż przed śmiercią, by zdać sobie sprawę z tego, co jest naprawdę ważne. Możemy uniknąć tego strasznego uczucia żalu i pustki, jeśli już teraz podejmiemy konkretne kroki…

Żal tuż przed śmiercią niczemu nie służy

Silny żal i smutek odczuwany tuż przed śmiercią nie służy niczemu. Wtedy też nic już nie możemy zmienić. Dlatego właśnie warto pamiętać o pewnych kwestiach dużo wcześniej – po to, aby później nie mieć czego żałować.

Dobrym pomysłem jest zapisanie ich na papierze, aby stale o nich pamiętać. Unikniemy dzięki temu życia na autopilocie, bez zwracania uwagi na to, czego kiedyś możemy żałować.

Oto kilka ważnych kwestii, o których warto pamiętać.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Koniecznie przeczytaj też artykuł: Odwaga pojawia się, gdy jesteśmy bliscy śmierci

1. Nie przeżyłem życia tak, jak chciałem

Jest to jedno z najczęściej pojawiających się przed śmiercią uczuć. Pochodzi ono z wcześniejszego braku pewności siebie w podejmowaniu decyzji i życia tak, jak naprawdę tego chciałeś.

Niepewność i wątpliwości mogą się pojawić u nas z najróżniejszych powodów. Może je wywoływać ciągłe poszukiwanie aprobaty innych dookoła nas.

Uczucia te mogą być również wynikiem słyszenia zdań w stylu: „Ale uważaj, to może być niebezpieczne”, „Nie warto marnować na to pieniędzy”, „Czy to się aby na pewno uda?”

Kobieta się martwi co zrobi przed śmiercią

2. Za dużo czasu poświęcałem na pracę

Jest to kolejna kwestią, która przychodzi ludziom do głowy przed śmiercią. Jeżeli żyjemy po to, by pracować zamiast  żyć, z czasem poczujemy silny żal i wyrzuty sumienia.

W życiu wielu osób dzieje się tak, że praca staje się ich priorytetem. Skupiają się całkowicie na niej zamiast na swoich przyjaciołach, rodzinie i najbliższych.

Z czasem jednak osoby takie uświadamiają sobie, że nie widziały jak ich dzieci rosły, że ostudziła się temperatura związku między nimi a partnerem oraz ponieważ kiedyś nie dbali o utrzymywanie więzi z przyjaciółmi, teraz ich po prostu nie mają i muszą spędzać czas w samotności.

Dla wszystkich istot ludzkich relacje międzyludzkie są czymś wartościowym i niezwykle cennym. Przyznajmy im należną wartość.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Koniecznie przeczytaj też artykuł: Życie to nie tylko praca – Nie marnuj go

Praca jest ważna, ale dbanie o więzi międzyludzkie jest o wiele ważniejsze. To właśnie dzięki temu kiedyś nie będziemy odczuwać żalu i smutku.

3. Trzeba było zrobić więcej szalonych rzeczy

Jeżeli spojrzymy za siebie i odkryjemy, jak wiele szaleństw nas ominęło, a jednak nie zdecydowaliśmy się na nie z powodu strachu, niepewności lub całej długiej listy wymówek, które nas ograniczały, w naszym umyślne namaluje się obraz zgorzknienia i żalu.

Chciałeś kiedyś skoczyć na bungee? Dlaczego tego nie zrobisz. Weź plecak i wybierz się po to, czego naprawdę pragniesz.

Wszystkie niespełnione pragnienia i marzenia kiedyś będą dla nas powodem do żalu i smutku, który być może pojawi się tuż przed śmiercią.

Kobieta odczuwa żal przed śmiercią

Szaleństwo to nic innego jak ośmielić się wyjść poza naszą strefę komfortu. Jest ona dla nas tak wygodna i bezpieczna, ale jednocześnie działa na nas tak bardzo ograniczająco…

Jeżeli żyje się tylko raz, dlaczego nie zrobić tego intensywnie?

Koniecznie zajrzyj też do artykułu: Strefa komfortu – podejmij decyzję i przekrocz ją!

4. Trzeba było wyrazić moje uczucia

Odkąd jesteśmy mali, uczy się nas tłumić nasze reakcje i prawdziwe emocje. Zakazuje się nam płakać przy wszystkich, mówi się nam, by nie podnosić głosu, żeby się zachowywać…

Wszystko to sprawia, że w pewnym momencie zwyczajnie nie jesteśmy w stanie dać upustu temu, co czujemy – i to nawet w zaciszu własnego domu, przy naszych bliskich.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Koniecznie przeczytaj też artykuł: Dziecko z twarzą dorosłego – otwarty list

To bardzo ważne, by nauczyć się otwarcie wyjawiać to, co czujemy. Musimy nauczyć się rozumieć własne emocje i być w stanie w sposób zdrowy sobie z nimi radzić.

„Dlaczego nie powiedziałem jej, że ją kocham?”, „Powinnam była płakać więcej, ulżyłoby mi”… Nie czekajmy aż nadejdzie kres naszego życia, by zrobić to wszystko. Nie warto.

Teraz wiesz już, czego jako ludzie żałujemy przed śmiercią. Nadszedł więc moment, by zmienić swój sposób życia.

Tylko w taki bowiem sposób, zaczynając już dziś, będziesz mógł zamknąć oczy z uśmiechem na ustach, zadowolony z tego, jak przeżyłeś swoje życie przez wszystkie jego lata…

Obrazek tytułowy dzięki uprzejmości © wikiHow.com