Dziecko z twarzą dorosłego – otwarty list

Listopad 29, 2017
Chociaż często nie zdajemy sobie z tego sprawy, młody człowiek raniony i niedoceniany w dzieciństwie przybiera sztuczną maskę dorosłego, która pomaga mu z godnością stawić czoła swym dziecięcym, lecz bardzo poważnym problemom.

Wiem, że to, przez co właśnie przechodzisz, jest dla Ciebie bardzo trudne. Masz zaledwie osiem lat, a już nauczyłeś się skrywać swoje emocje pod maską przedwcześnie dorosłej twarzy i czerpać siłę do życia nie wiadomo skąd. Doskonale wiesz, że jako dziecko nie powinieneś zmagać się ze skomplikowaną maszynerią ludzkiej psychologii.

Wiesz, że jako dziecko powinieneś bawić się, uczyć nowych rzeczy, doświadczać wspaniałych emocji odkrywania świata. W Twojej rodzinie poszło jednak coś nie tak. Mimo wczesnego wieku Twoja dusza jest chora i nieszczęśliwa. Musisz nieustannie stawiać czoła sytuacjom, które Cię przerastają i których Twój dziecięcy mózg nie jest w stanie zrozumieć.

Być może Twoi rodzice się nie kochają, a Ty jesteś stałym świadkiem ich kłótni, wyzwisk, braku wzajemnego szacunku i przejawów nienawiści nie tylko do ludzi, lecz także do całego świata. Nierzadko Twoi rodzice wciągają Cię w swoje gierki, a Ty nie masz pojęcia, jak się zachować, aby nie zranić niczyich uczuć.

Być może Twoi rodzice nie mają dla Ciebie czasu albo zwyczajnie zamiast wspólnie spędzać czas wolą pracować lub zajmować się własnymi zainteresowaniami. Z tego powodu ciągle zostawiają Cię pod opieką dziadków lub sąsiadów. A kiedy spędzacie wspólnie czas, czujesz, to nie Ty jesteś dla nich najważniejszy.

Przeczytaj także artykuł: Szacunek i miłość to fundamenty szczęśliwej rodziny

Dziecko i rany, które nie potrafią się zagoić

Zdaje się, że nikt nie wie, jak bardzo to, co dzieje się w Twoim otoczeniu wpływa na Twoją osobowość i emocje. Dorośli wierzą, że dziecko żyje chwilą i szybko zapomina o incydentach dnia codziennego. O tym, że jego wewnętrzny świat jest odporny na trudne problemy przychodzące z zewnątrz.

Wszystkie negatywne emocje i doświadczenia osiadają jednak głęboko w Twojej duszy. Chociaż nie potrafisz ich ujawnić, ich konsekwencje prędzej czy późnij zaważą na Twoim dorosłym życiu.

dziecko w klatce

Jesteś dzieckiem głęboko zranionym, które nie może liczyć na pomoc ani uzdrowienie. Jesteś jeszcze maluchem, więc nie masz pojęcia, jak prawidłowo przetwarzać emocje. Nie posiadasz narzędzi potrzebnych do radzenia sobie z trudami życia. Każde dziecko jest jedynie nowicjuszem w trudnej grze życia.

Czasem zdarza Ci się płakać. Zawsze jednak robisz to w samotności, w łóżku przed snem, w ciemności. Czujesz się bezsilny, pusty, niezrozumiany, porzucony. Jesteś tylko dzieckiem, które zdało sobie sprawę, że to właśnie dorośli zachowują się jak dzieci. Nie rozumiesz świata. Oni ciągle wskazują Ci to, co wolno robić i to, co jest zabronione.

Ty jednak wiesz, że to oni łamią wszystkie normy i zasady. Czy to wszystko ma sens?

Maska dorosłej osoby pomaga przetrwać trudne chwile

Wobec niezrozumienia mechanizmu funkcjonowania świata i bólu postanawiasz przywdziać maskę dorosłej osoby. Otoczenie widzi Cię jako silne i dojrzałe dziecko. Nigdy nie płaczesz publicznie, jesteś poważny, nie krzyczysz, nie wyjawiasz swoich uczuć, nie dajesz się wytrącić z równowagi…

Z wewnętrznym smutkiem obserwujesz to, co dzieje się w Twoim otoczeniu i dajesz za wygraną. Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie możesz nic zrobić, aby poprawić sytuację, ponieważ nikt nie traktuje Cię poważnie. Jesteś tylko dzieckiem i wszystkim wydaje się, że nie rozumiesz tego, co dzieje się wokoło.

Jednocześnie Ty sam czujesz się zmuszony do przedwczesnej dojrzałości.

dziecko i ptaki

Masz wrażenie, że jesteś niewidoczny, że nikt nie dostrzega Twojej obecności. Zaczynasz rozumieć, że dorosły świat opiera się na sztuczności, pozorach i powierzchowności. Nawet Twoi rodzice nie chcą ani nie próbują dotrzeć do Twojego wnętrza. Nie płaczesz, nie narzekasz, więc myślą, że wszystko jest w porządku. Ty jednak cierpisz, i to bardzo.

Rodzice powinni się o Ciebie troszczyć i zadbać o spełnianie Twoich podstawowych dziecięcych potrzeb. Dlaczego więc pozwalają na to, abyś cierpiał? Dorośli często myślą, że jeśli o czymś się nie mówi, to ta kwestia nie istnieje. Jeśli nigdy się nie poskarżysz, będą przekonani, że jesteś szczęśliwym i spełnionym dzieckiem.

Doświadczenia dzieciństwa mają wpływ na dorosłe życie

Liczne badania naukowe wykazały, że dziecko, które zbyt wcześnie wchodzi w dorosłość i nie może w pełni cieszyć się beztroskimi latami dzieciństwa, wyrasta na bardzo silną i odporną emocjonalnie osobę.

Młody człowiek dojrzewa, uczy się życia i nabywa umiejętność przekształcania wewnętrznego bólu w motywujące do działania emocje – pozytywny impuls, który pomaga mu z optymizmem brnąć przez życie.

Dziecko, które musi zmierzyć się z ranami emocjonalnymi dzieciństwa, w okresie dorosłości staje się niezwykle odporne na kłopoty i problemy codziennego życia. Zdaje sobie sprawę z istoty wyrażania i nazywania swoich emocji, potrafi prawidłowo je przetwarzać. Nabywa także cennych umiejętności wybaczania i uczenia się na błędach.

Smutne dziecko

W efekcie wybaczasz swoim rodzicom, ponieważ wiesz, że nie potrafili Cię wychować inaczej. Jednocześnie wybaczasz samemu sobie, że jako dziecko niejednokrotnie odczuwałeś poczucie winy, kiedy nie było ku temu żadnego powodu.

Polecamy przeczytać również: Wychowanie dzieci – lepszy przykład niż wykład

Na zakończenie

Kiedy wybaczysz rodzicom i sobie, otwarta rana dzieciństwa stopniowo zacznie się zamykać. Pozostanie po niej jedynie blizna, na którą po latach będziesz spoglądał bez urazy i wyrzutów sumienia. Pamiętaj, że rany z najmłodszych lat życia – które są najboleśniejsze i goją się najdłużej – nie będą jedynymi, z którymi będziesz musiał walczyć w dorosłym życiu.

Życie jest pełne bolesnych i trudnych chwil, które pozostawiają trwały ślad w duszy. Nie przejmuj się jednak, ponieważ to zranione dziecko, którym teraz jesteś, wyrośnie na silną i odporną na życiowe ciosy wartościową osobę. Zobaczysz, że będziesz cenić uśmiech i dobre chwile ponad wszystko.