Przeszczep głowy – fantastyka czy naukowa rzeczywistość?

Jeżeli operacja się powiedzie, będzie to przełomowy moment dla medycyny i nauki.

Przeszczep głowy już wkrótce może przestać być pomysłem rodem z filmów science-fiction, a stanie się medycznym i naukowym faktem. Jak ogłosił neurochirurg Sergio Canavero – operację taką planuje jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Pomijając wszelkie wątpliwości etyczne i moralne, udany przeszczep głowy byłby na pewno momentem przełomowym w historii nauk medycznych. Świat wstrzymuje więc oddech w oczekiwaniu na informację, czy operacja dojdzie do skutku i jakie będą jej efekty.

W kwietniu 2017 roku, w wywiadzie dla niemieckiego portalu Ooom włoski neurochirurg Sergio Canavero ogłosił, że pierwszy w historii przeszczep głowy żywemu pacjentowi odbędzie się w ciągu najbliższych 10 miesięcy.

Kilka miesięcy wcześniej poznano nazwisko pierwszego ochotnika. Był to Valery Spiridonov, który jednak ostatecznie zrezygnował z udziału w eksperymencie. Na chwilę obecną wiadomo, że pierwszym ,,Frankensteinem XXI wieku” ma stać się anonimowy pacjent z Chin.

Marzenie neurochirurga, wyzwanie dla naukowego świata

Sergio Canavero jest członkiem Turyńskiej Grupy Zaawansowanej Neuromodulacji. Jak wyjaśniał w jednym z wywiadów, jego największym marzeniem jest przeprowadzenie pierwszego na świecie udanego przeszczepu głowy żywemu pacjentowi.

Kluczowe jest tu oczywiście stwierdzenie ,,udany przeszczep”, gdyż wiele wcześniejszych prób na zwierzętach zakończyło się niepowodzeniem. Doktor Canavero tłumaczy, że jak dotąd nie dysponował odpowiednią technologią, która umożliwiałaby przeprowadzenie takiej operacji.

Obecnie technologia nie jest już przeszkodą, w projekcie bierze też udział coraz więcej wysoko wykwalifikowanych specjalistów, zaangażowano do niego także większe środki. To wszystko wpływa na rosnące szanse na powodzenie.

Włoski neurochirurg Sergio Canavero ogłosił, że pierwszy w historii przeszczep głowy

Z drugiej jednak strony, stale pojawiają się głosy o wątpliwościach moralnych związanych z eksperymentem. Duża część środowiska naukowego jest przeciwna stworzeniu – jak sami to nazywają – ,,Frankensteina XXI wieku”.

Pierwszy tego typu eksperyment miał miejsce w latach 70. XX wieku. Doktor Robert White – przeprowadzający wówczas przeszczep –  nie był jednak w stanie dokonać najważniejszego. Mianowicie nie udało mu się połączyć skutecznie elementów układu nerwowego.

W 2013 roku Sergio Canavero napisał artykuł, w którym tłumaczył, dlaczego jego zdaniem przeszczep głowy jest ważnym celem współczesnej nauki. Podawał wiele argumentów, a kluczowym z nich było powstanie technologii pozwalającej na skuteczne połączenie rdzenia kręgowego.

Przeszczep głowy: szalony pomysł czy nadchodząca rzeczywistość?

Jeśli nic się nie zmieni, pierwszy przeszczep głowy żywemu pacjentowi będzie miał miejsce jeszcze przed końcem 2017 roku. Według doktora Canavero, udana operacja to nadzieja dla wielu pacjentów na całym świecie. Oto dwa główne argumenty, które lekarz podnosi uzasadniając zasadność swojego eksperymentu:

  • Przeszczep głowy do nowego ciała to szansa dla osób sparaliżowanych na odzyskanie sprawności fizycznej i ruchomości.
  • Zyskanie nowego ciała to także szansa dla osób zmagających się z degeneracją układu nerwowego, nowotworami czy wieloma innymi chorobami śmiertelnymi.

W kontrze do tych argumentów pojawiają się oczywiście wątpliwości etyczne i moralne, a także religijne. Naukowiec nie waha się jednak pomimo ich dążyć do realizacji swojego marzenia.

Nowy pacjent, nowa data, nowy etap badań

Dotychczas pacjentem ,,0″ był Valery Spiridonov, mężczyzna cierpiący na atrofię mięśniową, chorobę dającą niewielkie szanse na przeżycie. Po dwóch latach współpracy z doktorem Canavero, Spiridonov nie otrzymał jednak gwarancji, na której najbardziej mu zależało.

Lekarz nie mógł bowiem obiecać ochotnikowi najważniejszego – że ten będzie mógł znowu chodzić i prowadzić normalne życie. Nie mógł nawet obiecać mu, że operacja zakończy się powodzeniem i pacjent przeżyje.

Rosjanin zdecydował się więc na bardziej konwencjonalne sposoby leczenia, które być może pozwolą mu skuteczniej walczyć z bólem i prowadzić godne życie. W między czasie, po rezygnacji Spiridonova, do doktora Canavero zgłosił się inny ochotnik, dzięki któremu kontynuacja projektu będzie możliwa.

Włoski neurochirurg Sergio Canavero ogłosił, że pierwszy w historii przeszczep głowy

Wsparcie projektu zaoferowały Chiny, a podczas konferencji prasowej ogłoszono, że wyznaczono także szpital, w którym przełomowa operacja będzie miała miejsce.

Do tej pory nie ogłoszono dokładnej daty, kiedy przeszczep będzie miał miejsce. Wiadomo jednak, że operacja będzie trwała co najmniej 72 godziny.

Jak mówią naukowcy, ryzyko odrzucenia przeszczepu jest znikome, ponieważ mówimy tutaj o organie ,,neutralnym” w przeciwieństwie do nerek, serca czy wątroby. Doktor Canavero i jego zespół to wysokiej klasy specjaliści bardzo zaangażowani w projekt.

Pozostaje nam tylko czekać na efekty ich pracy i zastanawiać się, jakie konsekwencje dla medycyny i nauki przyniesie zarówno sukces projektu, jak i jego ewentualne niepowodzenie.

WIĘCEJ DLA CIEBIE