La petite mort – niezbędna wiedza o orgazmie

Listopad 5, 2019
Podczas orgazmu aktywność naszego mózgu znacznie wzrasta, później zaś gwałtownie spada. Być może te ekstremalne zmiany przywiodły popularne w języku francuskim określenie tzw. małej śmierci, określającej orgazm. 

La petite mort, czyli tzw. mała śmierć odnosi się do stanu niemal omdlenia, które występuje u niektórych kobiet po osiągnięciu intensywnego orgazmu. Brzmi groźnie, ale czy tak jest w rzeczywistości?

Dla wielu jest to tylko miejska kobieca legenda. Istnieją jednak badania naukowe i empiria, które wskazują na faktyczne występowanie la petite mort u pewnego odsetka kobiet na świecie. Więcej dowiesz się w tym artykule, gdzie przybliżamy Ci najważniejsze informacje dotyczące orgazmu i kobiecej małej śmierci. 

La petite mort – czym właściwie jest mała śmierć?

Mała śmierć jest zmianą stanu świadomości kobiecej tuż po orgazmie. Tradycyjnie określa się ją również jako omdlenie czy utratę świadomości.

Wciąż badania empiryczne wymagają dogłębnych eksploracji, bowiem temat ten często odsuwany jest pomiędzy medyczne mity w sferze seksualności i duchowości. Rzeczywiście,  w wielu kulturach orgazm postrzegany był jako rodzaj duchowego transu.

Kobiecy orgazm

Jednakże pamiętajmy, że obecna nauka próbuje zbadać fizjologiczne przyczyny la petite mort. Dotychczasowe badania wykazały, że elektroencefalogram naprawdę ulega silnym przemianom podczas i po orgazmie, tak jak i aktywność naszego mózgu.

Przeczytaj też: Pożądanie seksualne: wszystko co musisz o nim wiedzieć

Jak nasz mózg reaguje na orgazm?

Moment kulminacyjny podczas orgazmu aktywuje wiele obszarów naszego mózgu. W rzeczywistości w łechtaczce znajduje się ponad 8000 zakończeń nerwowych, których pobudzanie dosłownie i w przenośni bombarduje nasz mózg silnymi doznaniami.

La petite mort - orgazm

Badanie przeprowadzone przez naukowców z College of Arts and Sciences na Northwestern University w Evanston (USA) miało na celu ustalenie, w jaki sposób orgazm wpływa na mózg.

Reasumując, według autorów jeśli stymulacja seksualna jest wystarczająco rytmiczna i intensywna, może sprowokować to, co nazywa się „przeciąganiem neuronalnym”.

W odpowiedzi na aktywację obszaru nagrody w naszym mózgu, która spowodowana jest silną przyjemnością: nasz mózg zaczyna aktywować kolejne struktury, w tym móżdżek, jądro półleżące (uwalnianie dopaminy) czy też przysadkę mózgową (uwalnianie endorfin lub oksytocyny).

Co więcej, to nadpobudliwość wywołuje owy „seksualny trans”. To w nim boczna kora oczodołowa zostaje zahamowana. W konsekwencji, podczas orgazmu, nasz mózg skupia się wyłącznie na odczuwanej przyjemności. W ten sposób można powiedzieć, że seks i orgazm per se stanowią zmieniony stan naszej świadomości. 

Mózg nie wyłącza się podczas orgazmu

Teoria naukowa wskazuje, że orgazm to wybuchowe, intensywne rozładowanie napięcia seksualnego, po którym następuje seria skurczów mięśni w obrębie narządów płciowych, a jednocześnie w mózgu pojawiają się fale rozkoszy.

Przez wiele lat naukowcy uważali, że aktywność niektórych części żeńskiego mózgu ulega znacznemu zmniejszeniu podczas orgazmu. Jednak jedno z fundamentalnych badań wykazało, że jest dokładnie odwrotnie.

Kobieta w orgazmie

Co ważne, podczas badań na ochotnikach, gdzie wywoływano orgazm w trakcie rezonansu magnetycznego, naukowcy odkryli wiele ciekawych zjawisk. Przede wszystkim podczas orgazmu aktywność mózgu stopniowo wzrasta, dochodząc do szczytu, następnie zaś tak jak wspomnieliśmy – gwałtownie opada.

Zobacz też: Pozycje seksualne – 6 najbardziej podniecających

La petite mort – czy istnieje?

Być może w skrajnych wariantach (od punktu maksymalnego do późniejszego rozluźnienia) aktywności mózgu podczas orgazmu: może wystąpić tzw. mała śmierć. 

Oczywiście, w wyniku nadmiernego podekscytowania i szczytowania wszystkich zmysłów – niektóre kobiety doświadczają swoistego omdlenia, trwającego ułamki sekund. Być może, potrzebują kilka chwil, aby przywrócić aktywność mózgu do przeciętnego porządku.

Warto pamiętać, że określenie la petite mort nie zawsze odnosi się do doznań seksualnych. Nierzadko wskazuje na wynik pewnej traumatycznej sytuacji, w rezultacie której doszło do ogromnej wewnętrznej zmiany.

Korzyści płynące z orgazmu

Intensywność doznawanej rozkoszy była już tematem kłótni w najstarszych mitologiach. Już Jowisz i Juno prowadzili dyskusję na temat skali rozkoszy kobiety podczas orgazmu.

Kwestionowali Tejrezjasza, który twierdził, że kobiety przeżywały orgazm siedmiokrotnie a nawet ośmiokrotnie intensywniej niż mężczyźni.

Kobiece usta - rozkosz

W każdym razie, pamiętajmy, że korzyści płynące z kobiecego orgazmu są liczne i rozmaite:

  • Osiągnięcie orgazmu gwarantuje nam efektywniejszy odpoczynek.
  • Poprawia nastrój.
  • Zwiększa poczucie własnej wartości. 
  • Wzmacnia tolerancję na ból. W rzeczy samej, kobiecy orgazm ma działanie przeciwbólowe. Podczas kulminacji aktywowane jest jądro grzbietowe Clarke’a. Uwalnia się serotonina, czyli hormon hamujący ból.
  • Orgazm bezsprzecznie zmniejsza stres.
  • Ma rewelacyjne działanie, dobre dla serca.
  • Świetlista, zdrowa skóra i lśniące włosy.

Mimo to, czy wiesz, że co piąta kobieta miewa trudności z osiągnięciem orgazmu? Niedawno naukowcy zauważyli, że oprócz wielu czynników naszym szczytowaniem sterują również geny.

Oczywiście niech la petite mort nie odstraszy Cię od gwarantowania sobie fantastycznych orgazmów. Zwrot ten nie wskazuje na niebezpieczeństwo.

Może natomiast przypominać o symbolicznej śmierci wstydu, naszych zahamowań, pełnego uwolnienia się od problemów i napięcia.

Jak wszyscy wiemy, ta niebywała przyjemność ma ogromny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Tak, jak i na jakość naszego związku. Niesie więc ze sobą korzyści fizjologiczne i duchowe. Zarówno orgazm osiągnięty samotnie w domowym zaciszu podczas masturbacji, czy ten „seksualny trans”, w który kobieta wpada z wybraną osobą.

  • Georgiadis JR, et al. “Regional cerebral blood flow changes associated with clitorally induced orgasm in healthy women”, Eur J Neurosci. 2006 Dec;24(11):3305-16.
  • Nan J. Wise, et al., “Brain Activity Unique to Orgasm in Women: An fMRI Analysis”, Journal of Sexual Medicine, November 2017, Volume 14, Issue 11, Pages 1380–1391
  • James G. Pfaus, Gonzalo R. Quintana, Conall Mac Cionnaith, Mayte Parada. “The whole versus the sum of some of the parts: toward resolving the apparent controversy of clitoral versus vaginal orgasms”. Socioaffective Neuroscience & Psychology, 2016; 6 (0) DOI: 10.3402/snp.v6.32578