Kawa – o której godzinie pić pierwszą filiżankę?

· Marzec 3, 2017
Choć większość z nas wypija swoją pierwszą filiżankę kawy wkrótce po obudzeniu się, okazuje się, że byłaby ona znacznie skuteczniejsza w działaniu, gdybyśmy odczekali chwilę, aż opadnie poziom kortyzolu w naszym organizmie.

Kawa… Czy Ty też zaczynasz od niej dzień? O której godzinie wypijasz swoją pierwszą filiżankę? Jak zdecydowana większość społeczeństwa, prawdopodobnie robisz to tuż po otwarciu oczu. Potrzebujemy tego, by się obudzić i otrzymać dobry zastrzyk energii i optymizmu.

To, co zawsze uważaliśmy za oczywiste, może się jednak okazać nieprawdą. Jak już wiemy, nauka zawsze stara się dać niezwykłe odpowiedzi na zwykłe pytania. I co ciekawe, odkryto niedawno, że poranna dawka kawy podczas pierwszej godziny dnia może wcale nie być tak korzystna, jak by się nam mogło wydawać.

Na początku trzeba jednak zaznaczyć, że każdy z nas najlepiej zna swoje ciało i powinien brać pod uwagę jego sugestie. Jeśli chodzi o kwestię tak prostą, jak poranna kawa, warto spróbować zmian. Po prostu zobacz, jakie są efekty zmiany swoich nawyków. Choćby z ciekawości.

Pozwól, że wyjaśnimy Ci to w dalszej części artykułu.

Kawa – pierwsza filiżanka służy lepiej, gdy jest wypita później

Wiemy, że poranki powinny pachnieć kawą. Gdy wstajemy rano z łóżka i otwieramy okno, by spojrzeć na budzący się świat, pierwsze, o czym myślimy to kawa. Filiżanka czarnego napoju, który wraz z zastrzykiem kofeiny doda nam sił do stawienia czoła wyzwaniom dnia.

Fakt, że mówimy teraz o tym, iż należy poczekać z pierwszą filiżanką kawy kilka godzin, wiele osób postrzega z dużą dozą sceptycyzmu.

Okazuje się jednak, że istnieją ważkie powody, dla których należy z pierwszą filiżanką kawy odczekać co najmniej dwie godziny od wstania z łóżka.

Poranna kawa a poziom kortyzolu

Steven Miller to neuropsycholog i ekspert w chronofarmakologii (farmakologii snu). Jest to dyscyplina, która analizuje interakcje między różnymi rytmami biologicznymi w organizmie ludzkim z lekami.

Mózg ludzki

Po kilku badaniach dokonał publikacji na swoim popularnym blogu naukowym „NeuroscienceDC”. Wyjaśnił on, że wypijanie pierwszej filiżanki kawy tuż po obudzeniu się może wcale nie być aż tak korzystne, jak by się nam wydawało.

  • Powód tkwi w naszym rytmie dobowym i w poziomie kortyzolu w naszym organizmie.
  • Rytm dobowy to cykl, który kontroluje nasze nawyki związane ze snem. Kontroluje on też stężenie kortyzolu, zwanego „hormonem stresu”. Kortyzol jest odpowiedzialny za to, że jesteśmy czujni i przebudzeni.

Należy wiedzieć, że gdy otwieramy nasze oczy na nowy dzień i wstajemy z łóżka, kortyzol zaczyna działać sam, automatycznie.

Pora dnia, w której kortyzol jest najaktywniejszy to godzina między 8 a 9 rano.

Kawa a bóle głowy

Picie filiżanki kawy o tej porze dnia oznacza, że wprowadzamy do organizmu środek pobudzający dokładnie wtedy, kiedy ciało w naturalny sposób osiąga wysoki poziom aktywności.

Kobieta z bólem głowy

Według dr. Millera zasady farmakologii są dobitnie i wyraźnie. Nie ma sensu wprowadzać do organizmu środka pobudzającego, gdy wcale go jeszcze nie potrzebuje.

  • Kawa wypita w momencie, gdy nasz poziom kortyzolu osiąga najwyższy poziom tłumaczy, dlaczego wiele osób doświadcza bólu głowy.
  • Cierpimy na przedawkowanie i bywa, że nasze ciało reaguje w sposób odwrotny. Możemy zatem czuć się bardziej niespokojni i nawet jeszcze bardziej zmęczeni niż przed wypiciem kawy.

Oczywiście jednak, każdy organizm reaguje na swój sposób.

Chociaż prawdą jest, że w przypadku niektórych osób kawa wypita tuż po wstaniu z łóżka okaże się korzystna, w większości przypadków jest inaczej. Jeśli odczekamy nieco dłużej, będziemy znacznie wydajniejsi i będziemy się cieszyć wysokim poziomem energii przez cały dzień.

Zobacz także artykuł: Nadmierne spożycie kawy – 5 wskazówek, jak je zatrzymać

Najlepszy czas na kawę jest między 9.30 a 11.30 rano.

Wszystko jednak zależy od tego, o której godzinie mamy zwyczaj wstawać. Z wypiciem kawy najlepiej jest odczekać od półtorej do dwóch godzin od momentu wstania z łóżka.

Czarna kawa

To wtedy właśnie poziom kortyzolu we krwi jest najniższy i zaczyna się doskonały moment dla spożycia pożądanej ilości kofeiny.

  • Jedną z podstawowych zasad farmakologii jest to, że lek podawany jest w czasie, gdy jest rzeczywiście potrzebny. Choć może początkowo dane mogą się wydawać nieprawdopodobne, warto wypróbować tę metodę. Może się bowiem okazać, że będzie w naszym wypadku bardzo skuteczna.
  • Fakt, że pierwszą filiżankę kawy wypijamy właśnie wtedy, gdy nasz poziom kortyzolu jest najwyższy, to szansa, że rozwinie się w nas tolerancja na kofeinę. W efekcie kawa zwyczajnie przestanie na nas działać.

Sprawi to, że po krótkim czasie będziemy potrzebować kolejną filiżankę kawy, ponieważ będziemy czuć się zmęczeni. To nie jest w porządku i na pewno Ci nie służy.

W wyżej wymienionym artykule dr Miller mówi, że najbardziej odpowiednia na filiżankę kawy w ciągu jest pora między 9.30 i 11.30 rano i między 13.30 a 17.00.

Może zainteresuje Cię też artykuł: 6 najgorszych dodatków do Twojej kawy

Jak widzisz, mamy szeroki przedział czasowy, w którym można cieszyć się smakiem i właściwościami od dwóch do trzech filiżanek kawy dziennie. Tak więc warto byłoby spróbować.

Wstać i zjeść dobre śniadanie, wypić naturalny sok. Włączyć do posiłku nieco białka i błonnika, a następnie odczekać około dwie godziny na naszą pierwszą dawkę kofeiny.

Być może zauważysz nagle, że myślisz o wiele jaśniej, wydajniej i jesteś na co dzień znacznie bardziej energiczna.

Czy odważysz się przetestować?