Alkohol – czy trzeba go odstawić przy odchudzaniu?

· Listopad 13, 2018
Alkohol dostarcza nam pustych kalorii oraz spowalnia przemianę materii. Jednak jeśli będziesz spożywać go w umiarkowany sposób oraz przestrzegać zdrowej diety i regularnie ćwiczyć, niekoniecznie będzie on dla nas szkodliwy.

Kiedy chcemy schudnąć, poza intensywnymi ćwiczeniami oraz zbilansowaną dietą zaleca się nam również odstawić alkohol. Jego spożywanie bezpośrednio wpływa na naturalną równowagę naszego ciała oraz na to, jak wyglądamy.

Jednakże niektórzy lekarze sugerują, że odchudzanie nie oznacza wcale, iż całkowicie musimy odstawić alkohol, jeśli tylko pijemy go w umiarkowanych ilościach. Dowiedz się więcej czytając ten artykuł.

Dlaczego przestać pić alkohol?

Osoby, którą piją alkohol codziennie, dostarczają organizmowi 100-200 dodatkowych kalorii. Oczywiście w zależności od jego ilości.

Oto niektóre korzyści wynikające z rezygnacji z tego nawyku:

  • Nasze zmysły ulegają poprawie (szczególnie zapach i smak).
  • Zmniejsza się ryzyko chorób.
  • Wpływa to korzystnie na nasz nastrój.
  • Zrezygnowanie z alkoholu niweluje również nieprzyjemny zapach ciała, poprawia stan włosów i paznokci oraz pomaga zrzucić wagę.

Rezygnacja z alkoholu może pomóc w odchudzaniu ponieważ:

1. Alkohol sprawia, że więcej jemy

Kiedy pijesz niewielkie ilości alkoholu masz większą tendencję do sięgania po niezdrową żywność (szczególnie przekąski).

Kobieta je kanapkę

Jeśli w zamian napijesz się wody mineralnej lub naturalnego soku, szczególnie do obiadu czy kolacji, będziesz mieć mniejsze zachcianki  i sięgniesz po zdrowsze opcje.

2. Dodaje ukrytych kalorii

Bez zdawania sobie sprawy, alkohol znacząco zwiększa spożycie kalorii, nawet więcej niż jedzenie.

  • Przykładowo, piña colada zawiera 160 kalorii, daiquiri 170 kalorii, lampka wina 120 kalorii, a whiskey 100 kalorii.

Chociaż możesz uważać, że to niewiele, problem polega na tym, że rzadko poprzestajemy tylko na jednym drinku i zwykle kończymy na kilku wliczając jedzenie.

3. Produkuje więcej tłuszczu

Być może czytałeś lub słyszałeś zdanie „alkohol sprawia, że tyjesz”. To całkowita prawda, jako że „popycha” organizm do produkcji większej ilości estrogenu. Hormon ten stymuluje gromadzenie się tłuszczu (szczególnie u kobiet).

Otyłość

4. Spowalnia metabolizm

Kiedy pijemy alkohol, ciało traci zdolność do spalania tłuszczu lub jego poprawnego przyswojenia. Kilka godzin po piciu nadal czujemy ociężałość, niezależnie od tego ile zjedliśmy.

5. Powoduje zmęczenie

Picie dużej ilości alkoholu powoduje odwodnienie, a to z kolei prowadzi do zmęczenia. Nie będziesz mieć na nic ochoty, oprócz leżenia na kanapie i oglądania telewizji.

Alkohol nie jest źródłem wszelkiego zła

Ogólnie rzecz biorąc dość powszechne jest jadanie poza domem przynajmniej raz w tygodniu. Czy to obiad w pracy, czy kolacją z przyjaciółmi  – alkohol zawsze może się pojawić. Wiele osób wini takie sytuacje za przybieranie na wadze.

Jednakże picie alkoholu nie jest takie złe.

Chociaż to prawda, że alkohol jest wrogiem diet i zdrowia, jako że przyczynia się do około 200 rodzaju chorób, istnieją jednak inne czynniki, które sprawiają, że przybieramy na wadze lub nie chudniemy tak, jak byśmy tego pragnęli.

Z powodu swojego hiperkalorycznego charakteru (1 gram alkoholu równa się 7 kaloriom) alkohol kojarzony jest z nadwagą. Wielu z nas zapewne usłyszało wyrażenie „brzuch piwny”, lecz to jasne, że piwo nie jest przyczyną wszelkich naszych zmartwień.

Stres i zmęczenie

Nadwaga jest spowodowana również innymi złymi nawykami, takimi jak nadmiernie spożywanie przetworzonego jedzenia, przekąski między posiłkami, brak ćwiczeń, siedzący tryb życia itd. Wszystko zależy również od rodzaju alkoholu, jaki spożywasz. Na przykład małe piwo zawiera 100 kalorii.

Wyobraź sobie „zwykłe” wyjście z przyjaciółmi, gdzie wypijasz cztery piwa i zagryzasz czipsami. Przekłada się to na 1000 kalorii. Jeśli robisz to raz na tydzień, przez miesiąc przytyjesz jeden kilogram.

Mimo to powinno się zaprzestać rozpowszechnianie mitu o „tuczącym” alkoholu, a przynajmniej nie demonizowanie go tak bardzo. Jego umiarkowana konsumpcja może być dla nas korzystna, jeśli tylko sięgniemy po zdrowsze opcje, takie jak czerwone wino.

Ostatnie uwagi

Kluczem do zrzucenia wagi nie jest zaprzestanie picia alkoholu z dnia na dzień, lecz przejście na zdrową dietę oraz zmniejszenie dziennego spożycia kalorii.

Związek między otyłością a alkoholem zależy od jego rodzaju i ilości. Picie alkoholu i jednocześnie posiadanie zdrowych nawyków może być sekretem do tego, by nie rezygnować z wyjścia z przyjaciółmi lub z lampki wina do kolacji.

Oznacza to, że wypijanie kieliszka wina lub szklanki piwa dwa razy w tygodniu nie będzie negatywnie wpływało na naszą wagę lub zdrowie, jeśli będziemy:

  • Uczęszczać na siłownie lub chodzić do pracy pieszo.
  • Jadać zdrową żywność zamiast hamburgerów i pizzy.
  • Używać schodów zamiast windy.
  • Zamieniać napoje gazowane na wodę.

Nieodpowiednia dieta oraz siedzący styl życia są głównymi przyczynami otyłości na całym świecie. Konsumpcja alkoholu jest połączeniem obu powyższych.

Napoje alkoholowe posiadają niemal tyle samo kalorii co napoje gazowane czy shake czekoladowy. Spowalniając nasz metabolizm zabieramy energię, którą mogliśmy przeznaczyć na ćwiczenia fizyczne.

Umiarkowane spożycie alkoholu to 1-2 kieliszków wina lub jedno piwo na dzień dla mężczyzny i jedna lampka wina lub piwo dla kobiety. Zakładając przy tym, że zdrowo się odżywiamy oraz ćwiczymy przynajmniej 3 razy w tygodniu.