Nieudany związek – dlaczego tak bardzo boimy się zerwać?

· Wrzesień 14, 2018
Gdy na siłę próbujemy utrzymać coś, co zwyczajnie nie ma sensu, jest to zwykły akt tchórzostwa. Dlaczego tak bardzo boimy się zerwać gdy związek jest nieudany lub przestał funkcjonować dobrze? Poznaj przyczyny i nabierz odwagi.

Nieudany związek ma tylko jedno rozsądne i logiczne zakończenie – nie jest to bynajmniej zakończenie radosne. A jednak zazwyczaj bardzo trudno jest nam zdobyć się na ten krok i zerwać.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak jest? Co sprawia, że tak bardzo przywiązujemy się do czegoś tak szkodliwego jak nieudany związek?

Czasami bywa tak, że naprawdę spróbowaliśmy już wszystkiego, ale nic nie jest tak jak dawniej i zdaje się, że nie ma szans, by rzeczy wróciły do normy. Jest to nieudany związek – trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.

A jednak nadal w nim tkwisz. Bardzo często nie jesteśmy w stanie podjąć złożonej decyzji oficjalnego zakończenia naszego związku, nawet jeśli wyraźnie stacza się po równi pochyłej.

Decyzja zdaje się być jeszcze trudniejsza zwłaszcza wtedy, gdy nasz obecny nieudany związek był kiedyś historią prawdziwej, głębokiej miłości…

Czasami pożegnać się i żyć dalej swoim życiem stanowi najzdrowszą decyzję. Bywa jednak, że staramy się na siłę przekonać samych siebie, że ten stan jest tymczasowy.

Czasami też staramy się zacisnąć zęby i przyzwyczaić się do jakiegoś poważnego problemu lub zadającego nam ból zachowania. Dlaczego zachowujemy się w taki sposób?

Nieudany związek – dlaczego nadal w nim tkwimy?

Czasami jest tak, że wszyscy dookoła widzą nasz nieudany związek i bardzo wyraźnie zdają sobie sprawę z tego, że najzdrowiej byłoby go zakończyć.

Dla nas jednak decyzja ta nie jest wcale taka prosta. Dlaczego nie chcemy zerwać nawet gdy nic nie działa tak jak powinno?

Smutna para

Powodów może być wiele:

  • Gdy więź między partnerami osłabia się, czasami nie jesteśmy w stanie rozróżnić, kiedy można coś jeszcze naprawić, a kiedy jest już za późno i najlepszym rozwiązaniem będzie rozstanie.
  • Strach przed utratą i smutkiem jaki może ona w nas wywołać.
  • Strach przed konfrontacją.
  • Wspólne dzieci.
  • Strach przed tym, co nieznane i przed opuszczeniem swojej strefy komfortu.
  • Obawy przed obniżeniem statusu społecznego.
  • Strach przed utratą wszystkiego, co zainwestowaliśmy w związek.
  • Poczucie winy w obliczu porażki.
  • Brak miłości własnej i zdrowej samooceny skutkujący strachem przed samotnością.

Każda forma zerwania czy rozstania jest bolesna i stanowi stratę. Nie da się temu zaprzeczyć. Czasami będzie wymagać diametralnych zmian w życiu i podjęcia dodatkowych kroków.

Jednym z największych lęków jakie odczuwamy w naszym życiu jest strach przed tym, co nowe i przed podejmowaniem ryzyka.

Nieudany związek, niezależnie od tego jak byłby nieszczęśliwy, stanowił mimo wszystko jakąś rutynę, zaznaczającą wokół nas bezpieczną strefę. Przerwanie jej jest trudnym krokiem.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Koniecznie przeczytaj też artykuł: Musisz kochać siebie zanim ktoś cię pokocha

Czasami tak trudno nam opuścić nieudany związek z powodu naszego niskiego poczucia własnej wartości. „Nieważne, czy mnie kocha czy nie, ja go kocham i pewnego dnia on też poczuje do mnie miłość” – myślą osoby o niskiej samoocenie.

Fałszywe wyobrażenie o tym, że sprawy z czasem się polepszą sprawia, że nieszczęśliwy partner zaczyna tworzyć plan „podbicia serca” swojej rzekomej drugiej połówki. Wyraźnie ujawnia się w ten sposób brak miłości własnej.

Niechęć w obliczu straty

Amerykański psycholog i laureat nagrody Nobla Daniel Kahneman stworzył teorię wyjaśniającą, dlaczego nie chcemy zerwać z partnerem nawet jeśli przydarzył nam się nieudany związek.

Jak sam stwierdza, jest to nic innego jak „niechęć do straty”, innymi słowy, niechęć do utraty tego co zainwestowaliśmy dotychczas w nasz nieudany związek.

Czujemy, że budowanie związku kosztowało nas tak wiele, że nie czujemy się gotowi na utratę. Paraliżuje nas myśl o wycofaniu się.

Co więcej, należy wspomnieć, że nie bez znaczenia jest również otaczające nas społeczeństwo. Czynnik: „Co ludzie powiedzą?” jest silniejszy niż nam się może wydawać. Nie boimy się zazwyczaj samej porażki.

Nieszczęśliwa para w łóżku

Obawiamy się, że inni będą jej świadkami. Dlatego też w obliczu ściany jaką jest nieudany związek, sami siebie skuwamy łańcuchami udawania, że wszystko jest w porządku i nic się nie dzieje.

Innym niewątpliwie istotnym czynnikiem jest posiadanie wspólnych dzieci. Obawiamy się, że nasze rozstanie wyrządzi im poważną krzywdę.

Czynnik ten może sprawić, że małżeństwa żyją ze sobą latami, nie uprawiając przy tym seksu, nie mając żadnej formy bliskości i przyczyniając się do wrogiej, nieprzyjaznej atmosfery w domu.

Nieudany związek – po czym poznać, że się kończy?

Nieudany związek przestaje funkcjonować, kiedy jeden lub oboje partnerów tracą motywację i chęci by dalej o niego walczyć.

Czasami pojawiają się wątpliwości i niepewność. W takiej sytuacji warto zwrócić uwagę na poniższe objawy. Bezsprzecznie świadczą one o tym, że związek chyli się ku końcowi:

  • Brak seksu lub nieudany seks.
  • Brak komunikacji między partnerami.
  • Nieprzyjemna atmosfera.
  • Brak wzajemnego zaufania.
  • Brak zainteresowania drugą osobą.

Zasługujemy na to, by być szczęśliwi. Jeżeli zatem dostrzeżemy te oczywiste objawy, że nieudany związek chyli się ku końcowi, musimy jasno i wyraźnie uświadomić sobie, że nadszedł czas na zmiany.

Jest to dla nas szansa na naukę życia na własną rękę i samodzielnego wybierania drogi życiowej.

Czasami bywa tak, że związek umiera niejako śmiercią naturalną, w innych przypadkach zaczyna być toksyczny, bywa że są jeszcze inne mechanizmy. Tak czy inaczej nadchodzi moment, że czas zakończyć ten rozdział życia.

Aby cieszyć się życiem szczęśliwym i zdrowym oraz mieć szansę na zbudowanie kolejnych związków musimy nauczyć się kończyć, pozwalać odejść i oczywiście przebaczać – samemu sobie i naszemu partnerowi. Jeżeli czujemy, że nie jesteśmy w stanie, należy zdecydowanie poprosić o pomoc.

Możesz dowiedzieć się więcej czytając artykuł: Rozwód – zachowania, które świadczą, że się zbliża

Dlaczego nie zrywamy kiedy związek jest nieszczęśliwy? Z przyzwyczajenia, ze strachu przed utratą, z powodu presji społecznej… Możemy udawać, że wszystko jest w porządku, zamiatać problemy pod dywan i na siłę znosić niedogodności.

Najzdrowiej jednak będzie powiedzieć: „Żegnaj”. Nie jest to może najbardziej romantyczne rozwiązanie, nie należy też do świetlanych happy end’ów jakie znamy z filmów. Lepiej jednak iść za umysłem, niż za sercem…