Chroniczne martwienie się: 3 konsekwencje zdrowotne

Maj 15, 2018
Chroniczne martwienie się wpływa zarówno na zdrowie psychiczne jak i również fizyczne, może nawet osłabić system immunologiczny

Chroniczne martwienie się to w dzisiejszych czasach problem bardzo wielu ludzi. Jak łatwo się domyślić, wiąże się to ze stresem i napięciem. Ciągłe martwienie się jest podobne do stanów lękowych. Osoby, które ciepią na nie każdego dnia, mogą czuć wyczerpanie fizyczne i emocjonalne.

Jest ono jak psychiczna burza, bezdenna studnia, w którą wpadasz każdego dnia, gdy nie możesz przestać myśleć o czymś co być może nigdy się nie wydarzyło lub też jest już przeszłością.

W ten sposób – gdy Twoje myśli obsesyjnie wręcz krążą wokół pewnych spraw – ogólna efektywność działania ulega znacznemu ograniczeniu. W rezultacie poziom jakości Twojego życia znacznie się obniża.

Ważne jest również by pamiętać, że zamartwianie się nie jest w żadnym razie skutecznym narzędziem rozwiązywania problemów.

Dlaczego? Kiedy się martwisz, pojawiają się negatywne myśli i poczucie bezradności. Wszelkie działania, które podejmujesz okazują się daremne,bo nie potrafisz przez to skoncentrować się na bardziej skutecznych metodach działania.

A oto kilka efektów ubocznych martwienia się i jak sobie z nimi radzić:

1.Chroniczne martwienie się powoduje napięcie mięśni

Każdy z nas tego doświadczył. Pod koniec dnia czujesz, że mięśnie karku i szczęka są napięte i bolą. Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy, jakie reakcje zachodzą w organizmie z powodu martwienia się.

napięcie mięśni

  • Kortyzol przygotowuje organizm do walki lub ucieczki.
  • Twój mózg zaczyna wysyłać dodatkową energię i zwiększoną ilość krwi do mięśni, by przygotować się do działania.
  • To z kolei powoduje napięcie mięśni i stawów, a także bóle głowy, brzucha, zawroty głowy…

Dowiedz się więcej: Stany lękowe – 7 rzeczy, których warto unikać

Co możesz zrobić, by zredukować napięcie mięśni?

Wiemy już, że to chroniczne martwienie się powoduje ciągłe napięcie mięśni. Dlatego też należy skoncentrować się na przepracowaniu owych obsesyjnych i bezowocnych myśli.

By ograniczyć paraliżujący wpływ lęków i zmartwień, należy uwzględnić aktywność fizyczną w naszym codziennym planie dnia:

  • Krótkie i intensywne ćwiczenia. Dzięki nim skoncentrujesz swoją energię na ćwiczeniach i poprzez zmęczenie fizyczne uspokoisz umysł.
  • Wybierz ćwiczenia, które najbardziej Ci odpowiadają, uważaj jednak  i na chwilę przestań ćwiczyć, gdy wystąpią skurcze mięśni.
  • Przysiady, szybki marsz na bieżni, czy nawet Zumba mogą być niezwykle skuteczne.

2. Zespół chronicznego zmęczenia i martwienie się

To zdarza się niemal wszystkim: uczucie psychicznej udręki, zamartwianie się i lęk, z którymi nie wiadomo jak sobie radzić, mogą mieć wpływ na stan fizyczny. W takim stanie umysł pochłania całą naszą energię, podcinając nam skrzydła i zniechęca do podjęcia jakichkolwiek działań.

Stopniowo stajesz się ofiarą w tym wykańczającym błędnym kole.  Wyczerpanie fizyczne i chroniczne martwienie się zamykają Cię w więzieniu własnych myśli.

Mężczyzna rozmyśla, chroniczne martwienie się

Co możesz zrobić by ograniczyć wpływ chronicznego martwienia się w codziennym życiu?

Jednym z najbardziej skutecznych sposobów radzenia sobie z wiecznym zamartwianiem się, jest technika zwana: „czas na martwienie się”. Składa się ona z następujących kroków:

  • Zaplanuj sobie w ciągu dnia o tej samej porze, 10-15 minut na myślenie o sprawach, które cię martwią.
  • Kiedy pojawia się myśl na ten temat poza wyznaczonym czasem, powiedz do siebie: „teraz nie dam się ponieść myślom na ten temat, pomyślę o tym w czasie na martwienie się”.
  • Każde zmartwienie możemy użyć, by znaleźć rozwiązanie problemu. Jeżeli nie ma możliwości rozwiązania go, nie ma sensu się tym zamartwiać i niepotrzebnie tracić energię.
  • Ważne jest również, by nigdy nie zabierać ze sobą swoich zmartwień do łóżka.

Przeczytaj także: Niepokój – 10 objawów świadczących o jego obecności

3. Ciągłe martwienie się osłabia system odpornościowy

Martwienie się zadaniami w pracy, rozmową kwalifikacyjną, czy ważnym spotkaniem, jest czymś naturalnym i zupełnie zrozumiałym. Prawdziwy problem pojawia się, gdy chroniczne martwienie się staje się częścią codzienności i zajmuje wciąż nasze myśli.

Stop wirusom i bakteriom, człowiek blokuję ręką wirusy, układ odpornościowy

  • Jeżeli owe rozważania i obawy są zawsze negatywne, może odbić się to na naszym zdrowiu fizycznym.
  • Podnosi się poziom kortyzolu, a także adrenaliny.
  • Całe ciało jest w „stanie alarmowym”, ponieważ mózg jest przekonany o istnieniu realnego zagrożenia.
  • Wszystkie rezerwy biologiczne i energia są wysyłane do mięśni i mózgu. Wszystkie inne układy, jak np. immunologiczny zostają wtedy całkowicie zaniedbane.
  • To powoduje, że tracimy odporność na wirusy, bakterie, zwiększa się wrażliwość na infekcje, przeziębienia, alergie…

Jak zadbać o układ odpornościowy?

Nie odkładaj do jutra tego, co martwi cię dziś – nie pozwól tej kuli śnieżnej rosnąć i nie odkładaj na później tego, co można rozwiązać dziś. 

  • Kiedy napady stanów lękowych i stresu pojawiają się okresowo, spróbuj zmienić dietę, wprowadź do niej więcej produktów świeżych i unikaj tych o wysokiej zawartości tłuszczów nasyconych.
  • Prowadź życie towarzyskie i dziel się swoimi zmartwieniami z innymi ludźmi, ucz się od nich jak zapanować nad lękami i je przezwyciężać. To pomoże Ci spojrzeć na sprawy w innym świetle i przestaniesz obsesyjnie o nich myśleć.
  • Ćwicz na świeżym powietrzu co najmniej pół godziny dziennie. Oddychaj, popraw krążenie krwi, pozbądź się napięcia mięśni, pozwól myślom spokojnie płynąć.
  • Reasumując, można pokonać chroniczne martwienie się na wiele różnych sposobów. Spróbuj znaleźć metodę, która najbardziej Ci odpowiada, by nareszcie pozbierać swoje lęki, przepracować je i cieszyć się życiem.
WIĘCEJ DLA CIEBIE