Wypróżnianie – jak robić to prawidłowo?

Chociaż w wielu kulturach kwestia wypróżniania wciąż jest tematem tabu, warto uświadomić sobie, że ta czynność fizjologiczna jest bezpośrednio powiązana z naszym zdrowiem oraz wskazuje na prawidłowe funkcjonowanie narządów organizmu.

Od dawien dawna człowiek – podobnie jak niektóre inne ssaki – przyjmował postawę „w kucki”, by odpocząć, pracować wygodniej i efektywniej, a także, by usprawnić wypróżnianie zbędnych produktów przemiany materii.

Obecnie żyjemy jednak w czasach, w których nikt nie układa się „w kucki” ani do pracy, ani w toalecie. Luksusowe toalety sprawiają, że wypróżnianie zmieniło nieco swój pierwotny charakter.

Czy załatwianie potrzeb fizjologicznych w innej niż naturalnej postawie jest zdrowe? Dowiedz się więcej na ten nieco krępujący, lecz ogromnie ważny dla zdrowia naszego organizmu temat!

Wypróżnianie w ubikacji – konieczność czy luksus?

Od momentu, gdy Sir John Harington wynalazł ubikację w 1591 roku, nastąpiła silna zmiana w dotychczasowych wzorcach defekacji. Początkowo, w XVI i XVII wieku, ubikacja była dobrem luksusowym i mogli sobie na nią pozwolić tylko najbogatsi.

Pospólstwo nadal załatwiało swoje fizjologiczne potrzeby na łonie natury, podczas gdy królowie i arystokraci zasiadali swymi czterema literami na porcelanowym sedesie. Czasem mieli również do niego dostęp ludzie o ograniczonych zdolnościach ruchowych – były to jednak wyjątkowe przypadki.

Czysta łazienka, toaleta wypróżnianie

Wraz z rewolucją przemysłową i masowym rozwojem kanalizacji ubikacja – dotychczas przywilej najbogatszych – stopniowo zaczęła gościć w domach klasy średniej, a obecnie nawet w kręgach największej biedy. Wkrótce ludzie zapomnieli o tym, że ich przodkowie załatwiali swoje potrzeby przyjmując pozycję „w kucki”.

Jak dziś wygląda nasze wyróżnianie? Czy nowa postawa podczas defekacji jest zdrowa i naturalna dla organizmu? Czy może nowe zwyczaje negatywnie wpływają na pracę odpowiedzialnych za przemianę materii organów? Dowiedzmy się więcej na ten temat!

Naukowe argumenty popierają wypróżnianie „w kucki”

Doktor Henry L. Bockus w swojej książce „Gastroenterology” z 1964 roku jasno stwierdził, że idealną i całkowicie naturalną pozycją defekacyjną dla człowieka są kucki, najlepiej gdy mięśnie ud ściśle przylegają do jamy brzusznej.

Podobnie przekonuje doktor Alexander Kira w swej publikacji „The Bathroom” z 1966 roku. Według niego wypróżnianie w pozycji kucającej stanowi cząstkę ludzkiej natury i nie powinniśmy tego schematu modyfikować. Taka pozycja ułatwia defekację oraz minimalizuje związany z tą czynnością wysiłek.

Z kolei nowsze badania opierają się na porównaniu wysiłku włożonego w wypróżnianie siedząc na sedesie ubikacji z wysiłkiem defekacji w kucającej pozycji. Wyniki tego eksperymentu opublikował doktor Dov Sirikov w 2003 roku.

Jednoznacznie potwierdzają one tezę o tym, że wypróżnianie zbędnych produktów przemiany materii w kucającej pozycji jest dla naszego organizmu łatwiejsze i efektywniejsze.

Defekacja w pozycji siedzącej wymaga od naszego organizmu dodatkowego, niepotrzebnego wysiłku oraz znacznie wydłuża czas całkowitego oczyszczenia jelit z zalegającego w nim kale.

Kucki to idealna pozycja do defekacji.

-Henry L. Bockus (Lekarz medycyny)-

Wypróżnianie – jak przebiega cały proces?

Wypróżnianie lub defekacja to proces, który można zdefiniować jako naturalne usuwanie zbędnych produktów przemiany materii z naszego organizmu. Niepotrzebne, niestrawione substancje każdego dnia gromadzą się w jelitach i muszą one zostać prawidłowo wydalone.

W przeciwnym razie nasze ciało zostaje narażone na rozwój wielu różnych chorób.

Podczas podróży niestrawionych produktów żywnościowych przez jelita uaktywnia się nie tylko układ trawienny, ale także układ nerwowy i układ przywspółczulny, które stymulują rozmaite procesy związane z tworzeniem i gromadzeniem się masy kałowej w okrężnicy oraz rozluźnieniem zwieracza zewnętrznego i mięśnia puborektalnego.

Prawidłowe trawienie a wypróżnianie

Procesy te są niezbędne do „wyrównania” jelit z odbytem w celu wytworzenia nacisku w dolnej części jamy brzusznej i aktywowania akcji wydalniczej uformowanego kału.

Wypróżnianie w pozycji „w kucki”

Warto podkreślić, że defekacja w kucającej pozycji polega na zgięciu nóg w kąt 35˚ w stosunku do reszty ciała.

Należy ułożyć się w ten sposób, by mięśnie ud przylegały do jamy brzusznej i wykonywały delikatny nacisk na jelito grube i okrężnicę. W ten sposób następuje uwolnienie masy kałowej, „wyprostowanie” okrężnicy i prawidłowe wydalenie zbędnych produktów przemiany materii.

Taka pozycja przyspiesza i usprawnia wypróżnianie.

Wypróżnianie na siedząco

Z kolei podczas defekacji w pozycji siedzącej nogi są zgięte w kąt 90˚ w stosunku do tułowia, a odcinek pomiędzy okrężnicą i odbytem przyjmuje kształt prostej linii. W tej pozycji nie zachodzi proces wykonywania napięcia mięśni ud na dolne partie jamy brzusznej.

Wizyta w toalecie

W rezultacie nasz organizm musi wykonać większy wysiłek „pchając” masę kałową ku dołowi.

Wypróżnianie w pozycji siedzącej bywa przyczyną rozmaitych zaburzeń w funkcjonowaniu układu pokarmowego, takich jak zaparcia, zespół jelita drażliwego, przepuklina, hemoroidy, a w najgorszym przypadku raka jelita grubego.

Korzyści z defekacji w kucającej pozycji

  • Przyspiesza i ułatwia usuwanie stolca.
  • Zapobiega filtracji materii kałowej na odcinku pomiędzy okrężnicą i jelitem grubym, zmniejszając ryzyko wystąpienia infekcji jelita cienkiego.
  • Pomaga uniknąć napięć w dolnej części jamy brzusznej, zapobiegając powstawaniu przepukliny i zapaleniu uchyłków (łac. diverticulitis).
  • Stanowi element terapii nieinwazyjnego leczenia hemoroidów.
  • W przypadku kobiet w ciąży – pozycja defekacji „w kucki” pomaga uniknąć bezpośredniego nacisku na macicę z rozwijającym się płodem. Stanowi również znakomite przygotowanie do naturalnego porodu.
  • Pomaga całkowicie usunąć masę kałową, dzięki czemu zapobiega jej gromadzeniu się w jelitach. Ta kwestia jest jednym z podstawowych czynników, które sprzyjają rozwojowi zapalenia wyrostka robaczkowego oraz stanów zapalnych jelit.

Należy wspomnieć również, że przyjmowanie pozycji 90˚ podczas wypróżniania zwiększa ryzyko wystąpienia raka jelita grubego. Najnowsze badania wykazują jednak, że nie jest to czynnik decydujący.

Wypróżnianie w pozycji kucającej – jak to robić?

Faktem jest, że projektanci mebli łazienkowych nie mają pojęcia o naturalnej pozycji do defekacji. Stąd też nie znajdziemy w sklepach specjalnych toalet, które umożliwiłyby nam wypróżnianie w pozycji kucającej. Sami jednak możemy zaadaptować swoją toaletę tak, aby ułatwić sobie wykonywanie tej czynności fizjologicznej.

Możesz w tym celu użyć zwykłego taboretu. Jego wysokość nie odgrywa większej roli, ważne abyś mógł usadowić swe nogi w pozycji 35˚ w stosunku do tułowia, dotykając mięśniami ud dolnej części brzucha.

Pomysł na wypróżnianie

Niektórzy podejmują bardziej drastyczne próby przyjęcia tej pozycji, wspinając się na sedes i siadając „w kucki”. Pamiętaj jednak, że takie wyczyny mogą okazać się niebezpieczne dla zdrowia twojego organizmu – możesz poślizgnąć się lub złamać sedes i narazić swoje kości i tkanki na urazy. Nie polecamy tej metody. Sposób z taboretem jest bezpieczniejszy i wygodniejszy!

WIĘCEJ DLA CIEBIE