Seks – liczy się ilość czy jakość?

17 czerwca, 2019
Współżycie intymne u każdej pary jest inne, więc nie należy robić porównań w tej sferze życia. Pamiętaj jednak, że to nie ilość stosunków jest wyznacznikiem udanego życia seksualnego, lecz ich jakość.

Bardzo często z ust naszych przyjaciół i znajomych padają przechwałki na temat tego, jak często uprawiają seks. Ilość w tym przypadku nie zawsze oznacza pełną satysfakcję. To, co naprawdę się liczy to jakość intymnych zbliżeń.

W rzeczywistości niewielu z nas zdaje sobie z tego faktu sprawę i nadal uważa, że im więcej, tym lepiej. Jest to jednak błędne myślenie. Bardzo często partnerzy, którzy bardzo często uprawiają seks, nie są w pełni zadowoleni ze swojego życia intymnego.

Należy sobie uświadomić, że seks wykracza poza zwykły biologiczny stosunek między partnerami. Z przykrością musimy stwierdzić, że w większości przypadków ogranicza się on jedynie do szybkiej penetracji i niemalże natychmiastowego orgazmu.

Zapraszamy Cię do refleksji nad seksualną sferą Twojego życia. Poniżej przedstawiamy, kilka kwestii, które mogą się okazać niezwykle przydatne podczas procesu zmiany podejścia do seksu i partnera.

Dobry seks – ważniejsza jakość a nie ilość

kochająca się para

Sam fakt częstego uprawiania seksu wcale nie oznacza, że Twoje życie intymne jest bardziej satysfakcjonujące niż osób, które nie przeżywają codziennie intymnych uniesień.

Czasem sporadyczny seks może przynosić znacznie więcej satysfakcji niż codzienne, rutynowe zbliżenia, ograniczające się zwykle do szybkiej penetracji.

Jaki z tego wniosek? Jakie czynniki sprawiają, że jesteśmy w stanie czerpać z seksu jak największe korzyści? Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek na to, jak sprawić, by Twoje zbliżenia intymne dawały Ci więcej radości i satysfakcji.

  • Kluczową rolę odgrywa komunikacja między partnerami podczas aktu seksualnego. Wcale nie musi być to komunikacja werbalna, gesty i ustalone znaki wystarczą. Dzięki nim Twój partner będzie znał Twoje oczekiwania i fantazje, a co za tym idzie satysfakcja z takiego seksu będzie ogromna.
  • Kolejnym istotnym czynnikiem, który wpływa na jakość stosunku seksualnego jest hojność. Cecha ta powinna charakteryzować obojga partnerów, w przeciwnym razie zbliżenie może nie należeć do udanych.
  • Pamiętaj, aby nie tylko czerpać radość w otrzymywanych pieszczot, równie ważne jest to, co sami dajemy naszemu partnerowi. Podstawą udanego seksu jest wzajemna równowaga.
  • Pamiętaj jednak, że nie musisz się do niczego zmuszać. Przecież w seksie chodzi o radość, a nie o godzenie się na rzeczy, na które w głębi duszy nie masz ochoty.
  • Koniecznie należy również zadbać o estetyczny aspekt miłosnego gniazdka. Ma ono być wygodne i przytulne.
  • Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest czas. Tzw. „szybki numerek” od czasu do czasu może być podniecający i satysfakcjonujący. Jednak, aby cieszyć się prawdziwym miłosnym uniesieniem powinniśmy dysponować dużą ilością czasu.
  • Odkrywajmy krok po kroku ciało partnera, zakamarki, które stają się przyczyną nieziemskiej rozkoszy, oddawaj się niekończącym się pieszczotom.

Przeczytaj także artykuł: Błędy seksualne mężczyzn – poznaj 7 typowych

Czynniki, które wpływają na jakość seksu

  • Nigdy nie pomijaj gry wstępnej, bez niej seks jest niekompletny i pełna satysfakcja ze stosunku, zwłaszcza w przypadku kobiet, jest praktycznie niemożliwa. Gra wstępna jest jednym z najważniejszych elementów intymnego zbliżenia.
  • Pocałunki i pieszczoty są kluczem do głębokich, ekstatycznych doznań.
  • Między partnerami powinna istnieć niewidzialna nić porozumienia, tzw. feeling. Mimo że dacie z siebie wszystko, bez tej magicznej więzi seksualnej zbliżenie będzie po prostu normalne, bez fajerwerków i przyprawiających o gęsią skórkę wspomnień.
  • Ogromną rolę w relacji między partnerami seksualnymi odgrywa również zaufanie. Należy wyzbyć się strachu, lęku i wstydu. Kiedy mózg jest zajęty innymi emocjami, nie potrafi w pełni skoncentrować się na miłosnym spełnieniu.

Pamiętaj, że seks to nie przykry obowiązek. To rozrywka, która powinna być źródłem wielkiej rozkoszy i fizycznego spełnienia.

Związek seksu z poczuciem szczęścia

Badania naukowe opublikowane przez Journal of Economic Behaviour & Organization skupiały się na odkryciu powiązań udanego życia seksualnego z poczuciem szczęścia.

W eksperymencie uczestniczyły 64 pary między 35. i 65. rokiem życia. Połowę z nich poproszono o kontynuowanie swojego dotychczasowego życia opartego na częstych zbliżeniach intymnych. Drugą połowę poproszono o zwiększenie częstotliwości uprawiania seksu.

Rezultaty badania były następujące: partnerzy, którzy zwiększyli częstotliwość miłosnych zbliżeń wcale nie byli bardziej szczęśliwi niż osoby uprawiające seks z przeciętną częstotliwością.

miłosne igraszki i seks

Być może przyczyną takiej sytuacji jest fakt, że zbyt częste stosunki seksualne już w krótkim czasie zaczynają przybierać automatyczną formę. Skupiamy się wyłącznie na orgazmie, a nie na wspólnym odkrywaniu erogennych miejsc ciała, pieszczotach.

Zapominamy, że prawdziwie satysfakcjonujący seks to wspólna droga do rozkoszy, a nie tylko element finalny, jakim jest orgazm.

Życie seksualne pod kontrolą

Powyższy eksperyment potwierdza tezę, że do pełni szczęścia wcale nie potrzeba codziennego seksu ani też nie stanowi on gwarancji pełnej satysfakcji fizycznej. Warto więc włożyć więcej wysiłku w to, aby zbliżenia intymne były lepszej jakości.

Nawet jeśli nie będą one zbyt częste, będą przynosiły znacznie więcej rozkoszy niż szybki, rutynowy codzienny seks.

Niestety wraz z upływem lat namiętność w związku wygasa i intymne zbliżenia tracą swój magiczny wymiar. Niektórzy nawet często zaczynają traktować seks jak jeden z obowiązków i wyznaczają dni, w których będą się kochać z partnerem.

seks pod kontrolą

Tak po prostu: dziś jest czwartek, więc czas na seks. Odhaczają w kalendarzu i do następnego czwartku.

Taka postawa negatywnie odbija się na związku i może prowadzić do powstania poważnego problemu między partnerami. Może wręcz stać się przyczyną traktowania intymnych zbliżeń jako „zła koniecznego”. Któż ma ochotę na miłosne igraszki, jeśli nie prowadzą one do prawdziwego spełnienia?

Nie należy kontrolować emocji na siłę. Niech fizyczne podniecenie dalej rządzi związkiem. Warto poddać się naturalnemu erotycznemu rytmowi życia. Przecież biologicznych żądz i seksualnych fantazji nie można kontrolować za pomocą kalendarza. Seks to potrzeba taka sama jak inne: jedzenie, spanie, oddychanie, itp.

Przeczytaj również: Pozycje seksualne – 5 najbardziej podniecających dla Niej

Kilka uwag na zakończenie

Jeśli na siłę będziesz starać się wtopić swoje seksualne potrzeby w codzienną rutynę i „wepchnąć” je między przerwę w pracy a obiadem, stracisz zainteresowanie seksem, a tym samym i swoim partnerem.

Erotyczna strona egzystencji potrafi rzucić ogromny cień na resztę aspektów życia. Może prowadzić do smutku, zgorzknienia i depresji. Pamiętaj, że każdy związek jest inny. Kto powiedział, że seks należy uprawiać raz w tygodniu? Kto powiedział, że seks raz w miesiącu to za mało i negatywnie wpływa na związek?

Kobieta pod poduszką

Nie porównuj swojego związku z innymi. Nie zwiększaj intensywności swoich intymnych zbliżeń tylko dlatego, że Twoja przyjaciółka uprawia seks codziennie. Rezultaty takiej postawy mogą być odmienne od zamierzonych i stać się przyczyną poważnych problemów w związku.

Stawiaj zawsze na jakość, a nie na ilość w sprawach seksu. Pamiętaj, że najważniejsza jest przyjemność, jaką czerpie się z miłosnych zbliżeń. Nie ważne, czy odbywa się pięć razy w tygodniu, raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie.