Seks – liczy się ilość czy jakość?

· Marzec 7, 2017
Współżycie intymne u każdej pary jest inne, więc nie powinniśmy robić porównań w tej sferze naszego życia. Pamiętaj jednak, że to nie ilość stosunków jest wyznacznikiem udanego życia seksualnego, lecz ich jakość.

Bardzo często z ust naszych przyjaciół i znajomych nieskończenie padają przechwałki na temat tego, jak często uprawiają oni seks. Ilość w tym przypadku nie zawsze oznacza pełną satysfakcję. To, co naprawdę się liczy to jakość intymnych zbliżeń.

W rzeczywistości niewielu z nas zdaje sobie z tego faktu sprawę i nadal uważamy, że im więcej, tym lepiej. Jest to jednak błędne myślenie. Bardzo często właśnie partnerzy, którzy bardzo często uprawiają seks, nie są w pełni zadowoleni ze swojego życia intymnego.

Należy sobie uświadomić, że seks wykracza poza zwykły biologiczny stosunek między partnerami. Z przykrością musimy stwierdzić, że w większości przypadków ogranicza się on jedynie do szybkiej penetracji i niemalże natychmiastowego orgazmu.

Zapraszamy cię dziś do refleksji nad seksualną sferą twojego życia. Poniżej przedstawiamy, kilka kwestii, które mogą się okazać niezwykle przydatne podczas procesu zmiany podejścia do seksu i partnera.

Dobry seks – ważniejsza jakość a nie ilość

Kochająca się para

Sam fakt częstego uprawiania seksu wcale nie oznacza, że twoje życie intymne jest bardziej satysfakcjonujące niż osób, którym na co dzień nie brakuje intymnych uniesień.

Czasem sporadyczny seks może przynosić znacznie więcej satysfakcji niż codzienne, rutynowe zbliżenia, ograniczające się zwykle do szybkiej penetracji.

Jaki z tego wniosek? Jakie czynniki sprawiają, że jesteśmy w stanie czerpać z seksu jak największe korzyści? Poniżej przedstawiamy kilka wskazówek na to, jak sprawić, by twoje zbliżenia intymne dawały ci więcej radości i satysfakcji.

  • Kluczową rolę odgrywa komunikacja między partnerami podczas aktu seksualnego. Wcale nie musi to być komunikacja werbalna, gesty i ustalone znaki wystarczą. Dzięki nim nasz partner będzie znał nasze oczekiwania i fantazje, a co za tym idzie satysfakcja z takiego seksu będzie ogromna.
  • Kolejnym istotnym czynnikiem, który wpływa na jakość stosunku seksualnego jest hojność. Cecha ta powinna charakteryzować obojga partnerów, w przeciwnym razie zbliżenie może nie należeć do udanych.
  • Pamiętajmy, by nie tylko czerpać radość w otrzymywanych pieszczot, równie ważne jest to, co sami dajemy naszemu partnerowi. Podstawą udanego seksu jest wzajemna równowaga.
  • Pamiętaj jednak, że nie musisz się do niczego zmuszać. Przecież w seksie chodzi o radość a nie o godzenie się na rzeczy, na które w głębi duszy nie masz ochoty.
  • Koniecznie należy również zadbać o estetyczny aspekt miłosnego gniazdka. Ma ono być wygodne i przytulne.
  • Kolejnym bardzo ważnym czynnikiem jest czas. Tzw. „szybki numerek” od czasu do czasu może być podniecający i satysfakcjonujący. Jednak aby cieszyć się prawdziwym miłosnym uniesieniem powinniśmy dysponować dużą ilością czasu.
  • Odkrywajmy krok po kroku nasze ciała, zakamarki, które stają się przyczyną nieziemskiej rozkoszy, oddawajmy się niekończącym się pieszczotom.

Czynniki, które wpływają na jakość seksu

  • Nigdy nie pomijajcie gry wstępnej, bez niej seks jest niekompletny i pełna satysfakcja ze stosunku, zwłaszcza w przypadku kobiet, jest praktycznie niemożliwa. Gra wstępna jest jednym z najważniejszych elementów intymnego zbliżenia.
  • Pocałunki i pieszczoty są kluczem do głębokich, ekstatycznych doznań.
  • Między partnerami powinna istnieć niewidzialna nić porozumienia, tzw. feeling. Mimo że dacie z siebie wszystko, bez tej magicznej więzi seksualnej zbliżenie będzie po prostu normalne, bez fajerwerków i przyprawiających o gęsią skórkę wspomnień.
  • Ogromną rolę w relacji między partnerami seksualnymi odgrywa również zaufanie. Powinniśmy wyzbyć się strachu, lęku i wstydu. Kiedy mózg jest zajęty innymi emocjami, nie potrafi w pełni skoncentrować się na miłosnym spełnieniu.

Pamiętaj, że seks to nie przykry obowiązek. To rozrywka, która powinna być źródłem wielkiej rozkoszy i fizycznego spełnienia.

Przeczytaj koniecznie: Ćwiczenia mięśni Kegla – lepszy seks, lepsze zdrowie

Związek seksu z poczuciem szczęścia

Badania naukowe opublikowane przez Journal of Economic Behaviour & Organization skupiały się na odkryciu powiązań udanego życia seksualnego z poczuciem szczęścia.

W eksperymencie uczestniczyły 64 pary między 35. i 65. rokiem życia. Połowę z nich poproszono o kontynuowanie swojego dotychczasowego życia opartego na częstych zbliżeniach intymnych. Drugą połowę poproszono o zwiększenie częstotliwości uprawiania seksu.

Rezultaty badania były następujące: partnerzy, którzy zwiększyli częstotliwość miłosnych zbliżeń wcale nie byli bardziej szczęśliwi niż osoby uprawiające seks z przeciętną częstotliwością.

Miłosne igraszki

Być może przyczyną takiej sytuacji jest fakt, że zbyt częste stosunki seksualne już w krótkim czasie zaczynają przybierać automatyczną formę. Skupiamy się wyłącznie na orgazmie, a nie na wspólnym odkrywaniu erogennych miejsc naszych ciał, pieszczotach.

Zapominamy, że prawdziwie satysfakcjonujący seks to wspólna droga do rozkoszy, a nie tylko element finalny, jakim jest orgazm.

Przeczytaj koniecznie: Co dzieje się w mózgu kobiety podczas seksu?

Życie seksualne pod kontrolą

Powyższy eksperyment potwierdza tezę, że do pełni szczęścia wcale nie potrzebujemy codziennego seksu ani też nie stanowi on gwarancji pełnej satysfakcji fizycznej. Warto więc włożyć więcej wysiłku w to, by nasze zbliżenia intymne były lepszej jakości.

Nawet jeśli nie będą one zbyt częste, będą nam przynosiły znacznie więcej rozkoszy niż szybki, rutynowy codzienny seks.

Niestety wraz z upływem lat namiętność w związku wygasa i intymne zbliżenia tracą swój magiczny wymiar. Często nawet zaczynamy traktować seks jak jeden z obowiązków i wyznaczamy dni, w których będziemy się kochać z partnerem.Kobieta i mężczyzna w łóżku

Tak po prostu: dziś jest czwartek, więc czas na seks. Odhaczamy w kalendarzu i do następnego czwartku.

Taka postawa negatywnie odbija się na naszym związku i może prowadzić do powstania poważnego problemu między partnerami. Może wręcz stać się przyczyną traktowania intymnych zbliżeń jako „zła koniecznego”. Któż ma ochotę na miłosne igraszki, jeśli nie prowadzą one do prawdziwego spełnienia?

Nie kontrolujcie waszych emocji na siłę. Pozwólcie, by fizyczne podniecenie dalej rządziło waszym związkiem i poddajcie się naturalnemu erotycznemu rytmowi życia. Przecież biologicznych żądz i seksualnych fantazji nie można kontrolować za pomocą kalendarza.

Seks to potrzeba taka sama jak inne: jedzenie, spanie, oddychanie, itp.

Przeczytaj koniecznie: Wiagra dla kobiet już w sprzedaży!

Kilka uwag na zakończenie

Jeśli na siłę będziesz starać się wtopić swoje seksualne potrzeby w codzienną rutynę i „wepchnąć” je między przerwę w pracy a obiadem, stracisz zainteresowanie seksem, a tym samym i swoim partnerem.

Erotyczna strona naszej egzystencji potrafi rzucić ogromny cień na resztę aspektów naszego życia. Może prowadzić do smutku, zgorzknienia, depresji.

Pamiętaj, że każdy związek jest inny. Kto powiedział, że seks należy uprawiać raz w tygodniu? Kto powiedział, że seks raz w miesiącu to za mało i negatywnie wpływa na nasz związek?

Kobieta pod poduszką

Nie porównuj swojego związku z innymi. Nie zwiększaj intensywności swoich intymnych zbliżeń tylko dlatego, że twoja przyjaciółka uprawia seks codziennie. Rezultaty takiej postawy mogą być odmienne od zamierzonych i stać się przyczyną poważnych problemów w twoim związku.

Stawiaj zawsze na jakość a nie na ilość w sprawach seksu. Pamiętaj, że najważniejsza jest przyjemność, jaką czerpiesz z miłosnych zbliżeń. Nie ważne, czy ma ona miejsce pięć razy w tygodniu, raz na tydzień czy raz na dwa tygodnie.