Dzieci nie mogą jeść miodu – czy wiesz, dlaczego?

Listopad 30, 2019
W miodzie można znaleźć bakterię Clostridium botulinum, której namnażanie we wciąż niedojrzałym układzie trawiennym dziecka może powodować uwalnianie niebezpiecznych toksyn, odpowiedzialnych za stan zwany botulizmem niemowląt.

Zastanawiasz się, dlaczego dzieci nie mogą jeść miodu? Miód jest jednym z najzdrowszych i najbardziej pożywnych pokarmów, którego niepowtarzalny smak sprawia, że ​​jest to naturalna słodycz.

Z tego powodu nasi rodzice i dziadkowie nawilżali smoczek małych dzieci odrobiną miodu, aby je uspokoić. Jednak nauka wyjaśnia nam dzisiaj, że jest to niebezpieczna praktyka, ponieważ nigdy, pod żadnym pozorem, nie należy dawać miodu dzieciom w wieku poniżej dwunastu miesięcy. Ale czy wiesz, dlaczego dzieci nie mogą jeść miodu? W tym artykule to wyjaśniamy. Nie przegap tych ważnych informacji!

Miód i botulizm: powód, dla którego dzieci nie mogą jeść miodu

Człowiek spożywa miód od tysięcy lat. Jest uważany za jeden z najbardziej naturalnych i szlachetnych pokarmów, a jego zalety są liczne i dobrze znane. Od starożytnego Egiptu po dzień dzisiejszy miód zawsze był składnikiem wszelkiego rodzaju przepisów, dostarczając nam składników odżywczych i naturalnie nas osładzając.

Jednak, jako naturalny produkt, miód zawiera również bakterię Clostridium botulinum, która może być bardzo niebezpieczna dla dzieci poniżej jednego roku życia.

Powód jest prosty: flora jelitowa małych dzieci nie osiągnęła jeszcze odpowiedniej dojrzałości, więc zarodniki tej bakterii mogą namnażać się w jelitach. Następnie uwalniają toksyny botulinowe, uważane za jedne z najbardziej śmiercionośnych znanych substancji.

W konsekwencji wywołuje to chorobę zwaną botulizmem niemowląt. To rodzaj botulizmu, który szczególnie dotyka dzieci w wieku poniżej dwunastu miesięcy i może być śmiertelny. Bakterie te nie wpływają jednak w ten sam sposób na dzieci powyżej roku, których naturalna ochrona już się rozwinęła i jest w stanie zapobiec namnażaniu się bakterii.

Botulizm dziecięcy

Clostridium botulinum jest bakterią beztlenową występującą w przyrodzie w ziemi. Dlatego można ją znaleźć praktycznie we wszystkich rodzajach żywności, zarówno pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego. Zatrucie tą bakterią nosi również nazwę zatrucia jadem kiełbasianym.

Ryzyko botulizmu to powód, dla którego dzieci nie mogą jeść miodu
Botulizm jest wywoływany przez bakterie Clostridium botulinum. U niemowląt może łatwo atakować organizm, ponieważ ich układ odpornościowy nie jest w pełni rozwinięty.

Bakteria ta przybiera formę zarodników i może pozostać uśpiona, dopóki nie znajdzie idealnych warunków do namnażania i wzrostu. W szczególności można ją spotkać w domowych przetworach, preferuje bowiem środowiska o niskiej zawartości tlenu i ogólnie nie toleruje kwaśnego otoczenia.

Ale ponadto nie może rosnąć w roztworach o wysokim stężeniu cukrów. Z tego powodu, szczególnie w miodzie, zwykle pozostaje uśpiona, czekając na idealne warunki do swojego wzrostu.

Tak więc, gdy niemowlę spożywa miód w wieku poniżej dwunastu miesięcy, cukier z tego nektaru jest rozcieńczany w jego soku żołądkowym, który wciąż jest środowiskiem o niskiej kwasowości i gdzie jest mało tlenu.

Dlatego na tym podłożu bakteria clostridium botulinum znajduje idealne warunki do rozpoczęcia proliferacji i wzrostu, uwalniając toksyny botulinowe. Następnie, poprzez przepływ krwi, docierają do zakończeń nerwowo-mięśniowych i może spowodować botulizm dziecięcy. Dla dziecka jest to bardzo niebezpieczny stan, który wymaga natychmiastowej hospitalizacji.

Zobacz także: Zdrowie bakteryjnej flory jelitowej – poznaj dobre nawyki

Objawy, diagnoza i leczenie

Botulizm dziecięcy wpływa na układ nerwowy, dlatego może wywołać wiele różnych objawów. Często pojawiają się one zwykle od 12 do 48 godzin po kontakcie z bakteriami. Najczęściej występujące objawy to:

  • Wolne oddychanie lub problemy z oddychaniem
  • Zaparcia
  • Ogólna słabość
  • Słaby płacz
  • Letarg
  • Zmniejszony łuk odruchowy
  • Podwójne lub niewyraźne widzenie
  • Suchość w ustach
  • Wiotkie powieki
  • Ogólne zwiotczenie kończyn
  • Powolne jedzenie
  • W skrajnych przypadkach: porażenie tułowia, rąk i nóg lub porażenie układu oddechowego

Diagnoza i leczenie

Przede wszystkim dokładny opis objawów dostarczony przez rodziców może skłonić pediatrę do rozważenia, czy niemowlę może cierpieć na botulizm. Aby potwierdzić taką diagnozę, wystarczy analiza stolca dziecka, aby sprawdzić obecność toksyn botulinowych.

Z drugiej strony musimy pamiętać, że botulizm niemowląt wymaga natychmiastowej hospitalizacji. Jak udowodniono, silnie zaburza pracę układu nerwowego i może prowadzić do niewydolności oddechowej. Z tego powodu dziecko koniecznie powinno przebywać pod stałą obserwacją w szpitalu.

Niespokojne niemowlę
Biorąc pod uwagę oczywiste objawy zatrucia jadem kiełbasianym, konieczne jest zabranie dziecka do pediatry. Ze względu na duże ryzyko dziecko będzie musiało pozostać w szpitalu.

Sukces leczenia zawsze zależy od wczesnej diagnozy i podania na czas antytoksyny botulinowej. W najcięższych przypadkach dziecko może nawet potrzebować wspomaganego oddychania lub karmienia dożylnego.

W każdym razie botulizm niemowlęcy zwykle ustępuje po kilku tygodniach lub miesiącach. Tylko w najbardziej ekstremalnych przypadkach działanie toksyny może spowodować śmierć z powodu niewydolności oddechowej. Wszystko stanowi wystarczający powód, dla którego dzieci nie mogą jeść miodu.

Przeczytaj również: Infekcja gardła – 4 domowe środki łagodzące

Czy tylko miód może powodować botulizm u niemowląt?

Nie tylko miód może powodować botulizm niemowląt. W rzeczywistości, jak wskazano powyżej, bakterie odpowiedzialne za ten stan występują powszechnie w naturze. Dlatego dość trudno jest zidentyfikować źródło zarodników i oczywiście miód nie jest jedyny.

W rzeczywistości bakterie botulizmu można znaleźć nawet w ziemi lub w kurzu i mogą być transportowane drogą powietrzną. W ten sposób niemowlęta mogą je wchłonąć nawet przez wdychanie. Dlatego właśnie zaleca się, aby nie wystawiać maluchów na działanie środowiska o zbyt dużej ilości pyłu lub zostawiać w miejscach, w których wykonuje się prace ziemne.

Ze względu na nasilenie zatrucia jadem kiełbasianym i trudność w eliminacji bakterii, konieczne jest zwracanie uwagi na każde pojawienie się tej bakterii, aby uniknąć zarażenia, a nawet ewentualnych epidemii. W tym względzie WHO zapewnia bezpieczeństwo i kieruje akcjami nadzoru, wykrywania, oceny ryzyka i ograniczania chorób.

Tak więc, chociaż wybuchy botulizmu są rzadkie, zawsze stanowią one poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. Dlatego należy jak najszybciej ustalić, czy wybuch jest naturalny, przypadkowy lub zamierzony. W ten sposób można zapobiec nowym przypadkom zachorowań, a dotknięte chorobą osoby można skutecznie leczyć.

Rekomendacje: dzieci nie mogą jeść miodu

Ponieważ nie ma szczepionki przeciwko bakteriom odpowiedzialnym za botulizm, najlepiej odpowiednio zapobiegać zarażeniu. W tym celu pediatrzy zalecają:

Miód w słoiku
Głównym sposobem uniknięcia zatrucia jadem kiełbasianym z powodu spożycia miodu jest niepodawanie tego pokarmu dziecku. Należy jednak wziąć pod uwagę, że choroba może pojawić się również poprzez inne drogi infekcji.
  • Nigdy nie podawaj miodu dzieciom w wieku poniżej dwunastu miesięcy.
  • Podobnie jak miód, syrop kukurydziany może również zawierać te bakterie, dlatego nie należy go podawać dzieciom.
  • Unikaj narażania dziecka na brud lub kurz, który może być zanieczyszczony bakteriami.
  • Potrawy konserwowane w domu poddawaj gotowaniu (zwłaszcza domowe przetwory) w wysokich temperaturach.
  • Zachowaj właściwą higienę.

Krótko mówiąc, dlaczego dzieci nie mogą jeść miodu:

Chociaż jest to słodki produkt o ważnych właściwościach odżywczych, ryzyko zatrucia jadem kiełbasianym wzrasta u dzieci. Wynika to z faktu, że ich układ odpornościowy nie jest wystarczająco rozwinięty, a zatem nie może zwalczać mikroorganizmu, który powoduje tę chorobę.

Dlatego musimy zachować dużą ostrożność i pamiętać, że nie tylko miód jest źródłem odpowiedzialnym za zatrucia jadem kiełbasianym. Tak więc, postępując zgodnie z odpowiednimi wytycznymi higienicznymi i zaleceniami ekspertów, możemy chronić naszych najmłodszych przed ryzykiem botulizmu.

  • S S Arnon, Honey, infant botulism and the sudden infant death syndrome. West J Med. 1980 Jan; 132(1): 58–59.
  • Christine K.Fox, Corinne A. Keet, Jonathan B.StroberRecent advances in infant botulism. Pediatric Neurology. Volumen 32, Issue 3, March 2005, págs.149-154
  • I Brook. Infant botulism. Journal of Perinatology volume 27, pages 175–180 (2007)
  • Tanzi, M. G. and Gabay, M. P. (2002), Association Between Honey Consumption and Infant Botulism. Pharmacotherapy: The Journal of Human Pharmacology and Drug Therapy, 22: 1479-1483.