Jedynaczka – 4 wyzwania, z którymi trzeba się zmierzyć

· Wrzesień 3, 2018
Często o jedynaczkach mówi się, że to małe księżniczki. Nikt nie zadaje sobie jednak pytań, z jakimi wyzwaniami muszą się zmierzyć już w najmłodszym wieku. Jedyne córki są osobami o niezwykłych, szczególnych cechach. 

Prawdą jest, że jedynaczka często spotyka się z ponadprzeciętnym zainteresowaniem ze strony swojego otoczenia. Traktowana jest jako największy skarb w życiu rodziców. Ale czy nie jest tak w przypadku każdego dziecka?

To może prowadzić do postaw nadopiekuńczych i do rozpieszczania potomka. Stąd pojęcie małej księżniczki, z którym spotykają się jedyne córki na późniejszych etapach życia. 

Czy ktoś pamięta o wyzwaniach z jakimi muszą się zmierzyć? Ponieważ nie mają rodzeństwa, jedyne dziewczynki w rodzinie noszą samotnie wszystkie ciężary na swoich barkach.

Pamiętajmy, że w wieku dorosłym są zobowiązane, aby oddać rodzicom to co w nie zainwestowano i nie mamy tutaj na myśli środków materialnych. Miłość i zaangażowanie, czas i uwaga, swoja obecność. Wszystko to będą musiały kiedyś oddać ukochanym rodzicom.

Taka presja może prowadzić do konfliktów osobowości i zdecydowanie wpływa na ich rozwój. Co warto zaznaczyć: nie zawsze wpływa negatywnie. Fakt, że muszą nauczyć się wszystkiego same – w życiu dorosłym może zaowocować zaradnością, odpowiedzialnością i odwagą.

Jedynaczka – problemy, z którymi musi się zmierzyć

smutna dziewczynka i mama

1. Trduność z nawiązywaniem kontaktów

Mówi się, że jedynacy mają problemy z nawiązywaniem kontaktów, bowiem koncentrują się tylko na własnych potrzebach i wykazują trudności z odczuwaniem empatii. To doprowadza do aspołecznych nastawień, szczególnie podczas pracy w grupie.

Zazwyczaj też uważają, że ich sposób i punkt widzenia są najlepsze, co nie pozwala im docenić osiągnięć innych osób.

Za przykład podaje się pierwszą wizytę w przedszkolu, w której okazuje się, że jedynaczka nie jest już w centrum uwagi, bo wszystkie dzieci traktowane są na równi.

Często wiąże się to z traumą i sprzeciwem wobec dalszego uczęszczania do przedszkola. Czy tak jest zawsze? Nie! Psychologowie i badacze społeczni obalają pewne mity związane z jedynymi dziećmi.

Oczywiście takie zachowania mogą mieć miejsce, ale nie w każdym przypadku. Ostatnie badania pokazują, że jedynacy to najczęściej ludzie otwarci na różne poglądy. Praktycznie nie obserwuje się homofobicznych lub rasistowskich nastawień. Nie są też samolubni, aż w takim wymiarze jak się ich ocenia.

2. Radzenie sobie z konfliktami

Problemy i stres są częścią codzienności każdego z nas. Mówi się jednak, że jedynaczka z powodu braku rodzeństwa nie ma możliwości konfrontacji z problemami. Nie ma się na kogo gniewać, z kim drzeć koty. Nie musi też walczyć o swoje. To w konsekwencji może prowadzić do braku wewnętrznych narzędzi w obliczu rozwiązywania konfliktów.

Psychologowie owszem potwierdzają, że jedynacy preferują nie angażować się w konflikty. Ale to może wiązać się z ich pozytywną cechą: opanowaniem.

Jedynaczki i jedynacy czerpią wzorce bezpośrednio od dorosłych rodziców, co przy odrobinie szczęścia może przynieść efekty w postaci życiowej dojrzałości.

3. Jedynaczka a egoizm

Większość dzieci w wieku od 10 do 12 lat wykazuje cechy egocentryczne. Jednak mówi się, że dzieci, które wychowują się wraz z rodzeństwem nauczone są dzielenia się z innymi bardziej niż jedynak czy jedynaczka.

Panuje powszechne stwierdzenie, że jedynaczka nie musiała dzielić się z innymi w domu, mając wszystkie zasoby i całą miłość swoich rodziców dla siebie. To może powodować, że w przysłości będzie wykazywać bardziej samolubne niż inni nastawienie.

Specjaliści podkreślają jednak, że to nie musi być prawda. Często największymi egocentrykami są najmłodsi bądź najstarsi z rodzeństwa. Dzieci najstarsze dlatego, że straciły możliwość bycia jedynakiem. Najmłodsze, bo na nich skupiała się później cała uwaga. Jak widać każdy medal ma dwie strony.

4. Podświadoma zależność

To wyzwanie najbardziej zależy od rodziców i kreowanych przez nich relacji z dzieckiem.

Jedynaczka (tak samo jak jedynak) odczuwają silną więź z domem, często nawet bezpośrednie uzależnienie, bowiem to w nich jako dzieciach pokładano wszelkie nadzieje. Taka presja wywołała potrzebę bycia doskonałym a często nawet realizację niespełnionych marzeń rodziców.

Co więcej presja ta wiąże się z odpowiedzialnością za dom i opiekę nad rodzicami w przyszłości. Nierzadko rodzice podświadomie kultywują wyrzuty sumienia w dziecku, które mogą destrukcyjnie wpłynąć na poczucie jego wartości. Zazwyczaj jedyne dzieci boją się opuścić dom rodzinny ze względu na presję i pojawiające się poczucie winy. 

Przeczytaj też: Traumy emocjonalne z dzieciństwa – 6 upiorów w dorosłym życiu

Jedynaczka – pozytywne cechy

Wczesna dojrzałość emocjonalna

Jedynaczka większość swojego czasu dzieliła tylko z dorosłymi ludźmi. Taka koegzystencja pozwala też zrozumieć ich działania i przyzwyczajać się do pewnych dorosłych tendencji.

Nierzadko zachęca to jedyne dzieci do czytania, rysowania, wykonywania czynności wymagających koncentracji i ciszy. To pozwala osiągnąć wysoki stopień dojrzałości już w najmłodszych latach. Nieporównywalny często z innymi dziećmi, które miały rodzeństwo.

jedynaczka z mamą

Bogata wyobraźnia

Dorosłym często brakuje czasu, a więc jedynacy muszą sami sobie organizować dzień, kreując własną wewnętrzną rzeczywistość. Stąd kreacja niewidzialnych przyjaciół i fantastycznego rodzeństwa.

Tworzą zabawy, w których mogą uczestniczyć sami, nie mają powodów do niezdrowej rywalizacji. Niezwykle często to właśnie jedynacy obierają artystyczną drogę życia.

Wiele czasu spędzają sami ze sobą, co uczy ich akceptacji dla własnej osoby. W przyszłości pozwoli to na większy spokój np. w przypadku rozstań w związkach.

Silne poczucie odpowiedzialności

W czasie kształtowania swojego młodego życia jedynak i jedynaczka muszą sami wykonywać wszystkie obowiązki, bowiem nie mają komu ich przekazać.

Z drugiej strony obarczeni są też całą odpowiedzialnością za powstałe szkody. Jeśli dochodzi do traumy w rodzinie, także pozostają sami aby zmierzyć się ze swoimi demonami, muszą wziąć się w garść i być wsparciem dla reszty rodziny.

Trudno wytłumaczyć innym czym dokładnie jest przejście przez życie jako jedynaczka. Ponadto mówimy tu o dość ekskluzywnej, bo małej grupie osób w naszym społeczeństwie.

To zupełnie naturalne, że pojawiają się pytania i powstają stereotypy ze strony innych ludzi. Co więcej, sami jedynacy zastanawiają się i nieustannie zadziwiają pewnymi elementami życia z wielodzietnych rodzin.