Syndrom gotującej się żaby – co to takiego?

Listopad 22, 2016
Syndrom gotującej się żaby w skrócie dotyczy sytuacji, w której ktoś zużywa całą swoją energię na dopasowanie się do okoliczności, ale gdy nadchodzi moment krytyczny, nie dysponuje już żadnymi rezerwami i ponosi porażkę.

Syndrom gotującej się żaby odnosi się bezpośrednio do emocjonalnego zmęczenia będącego wynikiem poczucia znajdowania się w sytuacji, którą uważasz za niemożliwą do rozwiązania.

Potulnie się więc godzisz na wszystko do momentu, w którym nie jest już za późno. Można powiedzieć, że utrzymując się w takim błędnym kole będziesz stopniowo odczuwał pogarszanie się swojego stanu psychicznego i emocjonalnego, aż w końcu staniesz się całkowicie wypalony i pozbawiony energii życiowej.

Tego typu przypadek został niezwykle obrazowo opisany przez doświadczenie o nazwie „ Syndrom gotującej się żaby

Olivier Clerc, francuski pisarz i filozof jako pierwszy zastosował to przejrzyste i oczywiste na pierwszy rzut oka określenie do opisania tego dość złożonego problemu natury społeczno-psychologicznej.

Spróbujmy zatem bardziej szczegółowo przeanalizować syndrom gotującej się żaby i dowiedzieć się, jak możemy go uniknąć w przyszłości.

Syndrom gotującej się żaby: żaba zużywa całą swoją energię

Problem ten opiera się na wynikach przeprowadzonych w rzeczywistości badań naukowych.

Dzięki nim stwierdzono niezbicie, że żaba włożona do stopniowo podgrzewanej wody wyskoczy z niej ratując swoje życie, jeśli tempo wzrastania temperatury wody przekroczy 0,02° C na minutę.

Gdy będziemy podgrzewać wodę w wolniejszym tempie, żaba będzie traktować ją jako komfortową do życia i pozostanie w niej tak długo, aż umrze z powodu przegrzania.

Olivier Clerc opisał syndrom gotującej się żaby nieco bardziej skrótowo: jeśli włożysz żabę do garnka z wodą i zaczniesz powoli podgrzewać naczynie, żaba prostu dostosuje temperaturę swojego ciała do wody, w jakiej się znajduje.

Przeczytaj także: Niska samoocena – kiedy stajesz się swoim wrogiem

Gdy woda zacznie się gotować, żaba nie będzie w stanie dopasować się do otoczenia i być może podejmie ostatnią próbę uratowania życia, czyli wyskoczenia z naczynia.

Ale niestety zamiar ten spali na panewce, gdyż żaba zużyła do tej chwili tyle energii na regulowanie temperatury swojego ciała, że nie posiada już sił niezbędnych na wykonanie tego ostatniego skoku.

W efekcie zostanie w garnku i poniesie śmierć gotując się żywcem. W tym momencie nasuwa się pytanie, które jest podstawą całego problemu określanego skrótowo jako syndrom gotującej się żaby. Co tak naprawdę było przyczyną śmierci tego sympatycznego płaza?

Brak energii

Odpowiedź wydaje się być oczywista – bezpośrednią przyczyną zgonu żaby był udar cieplny spowodowany wrzącą wodą.

Ale czy przypadkiem znacznie istotniejszej roli nie odegrała niezdolność zwierzęcia do podjęcia odpowiedniej decyzji, kiedy jeszcze była ku temu sposobność?

Gdybyś zanurzył żabę w garnku z wodą o temperaturze 50 stopni C, płaz wyskoczyłby natychmiast i uratował w ten sposób swoje życie.

Przeczytaj także: Nie analizuj miłości, po prostu kochaj

Ale gdy został poddany stopniowemu wzrostowi temperatury otoczenia, nie zdawał sobie sprawy z tego, że powinien uciekać aż do chwili, kiedy stało się to już faktycznie niewykonalne.

Niezauważalne pogarszanie się sytuacji, którą wciąż uznajemy za akceptowalną

Gdy proces emocjonalnego pogarszania się sytuacji jest stosunkowo powolny, to może on przebiegać w sposób niezauważony.

Uzasadnia to nasz brak reakcji i wyjaśnia dlaczego nie sprzeciwiamy się biegowi wydarzeń. Niestety w efekcie może to skończyć się „uduszeniem się” toksycznym powietrzem, które powoli zatruwa nas wszystkich.

Jeśli zmiany zachodzą odpowiednio powoli (podobnie, jak opisywany przez nas powyżej syndrom gotującej się żaby), to mogą z łatwością wymknąć się naszej świadomości.

Uczucie pustki

Mogą w ten sposób nie stanowić istotnego dla nas bodźca wywołującego jakiekolwiek reakcje lub sprzeciwy.

Jeśli rozważać syndrom gotującej się żaby w odniesieniu do życia codziennego, to możemy z łatwością wskazać pewne rodzaje związków między dwoma osobami, sytuacją w pracy lub rodzinną, wśród przyjaciół.

A nawet typowe sytuacje społeczne, w których scenariusze idealnie wręcz zgodne z tym, co kryje za sobą syndrom gotującej się żaby nie są rzadkością.

Zatem kiedy uzależnienie, pycha, egoizm, czy nadmierne wymagania zaczynają po cichu i z wolna wkraczać w nasze życie, to trudno jest zdać sobie sprawę, jak szkodliwe mogą się okazać już w niedalekiej przyszłości.

Jak to się przekłada na nasze prawdziwe życie?

W rzeczywistości możesz nawet czuć się dobrze w takiej sytuacji. Być może będziesz czuł zadowolenie z tego, że Twój partner Cię stale potrzebuje lub że Twój szef ufa Ci na tyle, że wciąż dokłada Ci kolejne zadania do wykonania.

Albo z tego że Twój zaufany przyjaciel stale potrzebuje Twojej uwagi i pomocy.

Ale w miarę upływu czasu te żądania powoli zmniejszą Twoją czujność i czas reakcji.

Wykorzystywać będziesz całą swoją energię i umiejętności, aby utrzymać się w gotowości do dalszej pracy lub pomocy, ale przez to nie będziesz w stanie dostrzec, że układ, w jakim się znajdujesz zdecydowanie nie zalicza się do zdrowych.

Przygnębienie

Ten cichy proces dostosowywania się do stopniowo narastającego dyskomfortu, który to bardzo powoli i subtelnie przejmuje kontrolę nad Twoim życiem to właśnie syndrom gotującej się żaby.

Nie będziesz w stanie od razu tego dostrzec i przygotować się do zareagowania we właściwy sposób, dobrze pasujący do Twoich potrzeb i charakteru.

Dlatego też absolutną koniecznością jest podjęcie świadomego wysiłku w celu utrzymania otwartych oczu i czujności. Tylko w ten sposób będziesz w stanie dostrzec, że wokół Ciebie dzieje się coś niedobrego.

I zarazem jest to jedyny sposób, w jaki możesz przejąć kontrolę nad tym, co stopniowo dąży do stępienia Twoich zmysłów.

Jedynym sposobem, na rozwój osobisty jest odrobina poczucia dyskomfortu

Z pewnością wiele razy Ci się już przytrafiła w życiu taka sytuacja. W której osoby wokół Ciebie wyrażały mniej lub bardziej zdecydowanie niezadowolenie z faktu wybrania przez Ciebie własnej ścieżki postępowania i podjęcia decyzji na własną rękę.

Ludzie mają ogólnie rzecz biorąc tendencję do lubienia tych, którzy postępują w ten sam sposób co oni sami. Wszelkie rozbieżności poglądów lub działań powodują mniejsze lub większe tarcia.

Przeczytaj także: Oczekiwania innych nie są miara twojego szczęścia

W ten sposób możesz odczuwać niekiedy dyskomfort. Pamiętaj jednak , że czasem warto powiedzieć „dość!”.  Pomaga Ci to zagwarantować satysfakcję ze swojego własnego życia i skupić się na sobie samym.

Nie warto przez całe życie oglądać się na innych, czasem należy wziąć sprawy w swoje ręce.

W przypadku różnego rodzaju problemów zawsze przypomnij sobie, na czym polega syndrom gotującej się żaby.

Wykorzystaj tę wiedzę, by nie popaść w głęboką studnię bez dna. Studnię pełną bólu, któremu można byłoby zapobiec po prostu wyskakując ze studni w odpowiednim momencie.