Kiła i inne choroby weneryczne - rośnie liczba zachorowań

Dlaczego liczba przypadków kiły wzrasta w Stanach Zjednoczonych i na całym świecie? Naukowcy mają różne wyjaśnienia tej sytuacji. Stanowi ona problem zdrowia publicznego.
Kiła i inne choroby weneryczne - rośnie liczba zachorowań
Leonardo Biolatto

Napisane i zweryfikowane przez lekarz Leonardo Biolatto.

Ostatnia aktualizacja: 15 kwietnia, 2023

Publikacja najnowszego raportu Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) na temat chorób przenoszonych drogą płciową wywołała alarm. Według danych instytucji liczba zachorowań na choroby weneryczne takie jak kiła wzrasta od 2017 roku w niepokojącym tempie.

Ale nie tylko ta choroba jest w centrum uwagi. W Stanach Zjednoczonych odnotowano uderzający wzrost również innych chorób wenerycznych, takich jak rzeżączka. Skąd bierze się ta niepokojąca tendencja? Co miała z tym wspólnego pandemia COVID-19? I co ważniejsze: co możemy zrobić, aby o siebie zadbać?

Dane CDC pokazują, że kiła rozprzestrzenia się w niepokojącym tempie

Dane do raportu CDC zbierano w Stanach Zjednoczonych od 2017 do 2021 roku. Dzięki nim eksperci byli w stanie określić tendencje dotyczące chorób przenoszonych drogą płciową. Odkryto niepokojący wzrost zachorowań.

Statystyki ujawnione na oficjalnej stronie instytucji przedstawiają się następująco:

  • O ile w 2017 roku potwierdzono 101 590 przypadków kiły, o tyle w 2021 roku liczba ta wzrosła już 176 713 chorych.
  • Liczba przypadków rzeżączki wzrosła z 555 608 w 2017 r. do 710 151 w 2021 r.
  • Chlamydioza wzrosła z 1 579 885 przypadków w 2020 r. do 1 644 416 w 2021 r.

Jeśli przełożymy te informacje na procenty, okaże się, że przypadki kiły wzrosły w USA w tempie 74% w ciągu ostatnich 4 lat. W tym samym okresie rzeżączka odnotowała wzrost o 28%.

Analiza wyników dokonana przez specjalistów CDC w raporcie załączonym do tych statystyk podkreśla, jak niepokojąca jest ta tendencja. Pokazuje ona, że istnieją grupy mniejszościowe, które zostały bardziej dotknięte, takie jak mężczyźni utrzymujący stosunki homoseksualne. W ich przypadku wzrost zachorowań był znacznie większy.

Afroamerykanie występują w około 30% zgłoszonych przypadków. Co więcej, homoseksualni i biseksualni mężczyźni stanowią jedną trzecią przypadków rzeżączki w 2021 roku.

Od 2001 roku liczba przypadków kiły pierwotnej i wtórnej wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 781%.

Rzęsistkowica u kobiet: czy można ją leczyć naturalnymi środkami?

Kiła – czy w innych częściach świata również rośnie liczba przypadków?

Według lekarzy specjalistów mamy do czynienia z pandemią kiły. W przeglądzie z 2016 r. ostrzegano już przed tendencją do nasilenia się problemu w krajach o niższym rozwoju gospodarczym.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) każdego dnia 1 milion osób zapada na chorobę przenoszoną drogą płciową, którą można wyleczyć za pomocą odpowiedniej kuracji. Każdego roku na świecie diagnozuje się 376 milionów nowych przypadków kiły, rzeżączki, chlamydii i rzęsistkowicy.

Ze swojej strony Panamerykańska Organizacja Zdrowia (PAHO) rozpoczęła w 2021 r. przegląd epidemiologiczny kiły w obu Amerykach. Jak wyjaśniają specjaliści, Ameryka Łacińska i Karaiby odnotowały wzrost liczby przypadków o 0,7% w ciągu ostatnich 30 lat.

W Europie tendencje były zmienne, ale obecnie są zgodne z globalną rzeczywistością. Publikacja Uniwersytetu Cambridge donosi, że w latach 2000-2010 kiła zmniejszyła swoją obecność u obywateli Europy. Jednak od 2010 roku liczba przypadków kiły wzrosła z 4,4 diagnozy na 1 000 000 osób do 6,1 dla tej samej liczby osób w ostatniej dekadzie.

Jaką rolę odegrała pandemia?

Raport CDC na temat wzrostu zachorowań na choroby weneryczne wyjaśnia, że część tego procesu była spowodowana pandemią COVID-19. Specjalistka od chorób zakaźnych Maria Alcaide wyraziła to jasno: „Pandemia COVID-19 mogła przyczynić się do wzrostu przypadków chorób przenoszonych drogą płciową, ponieważ dostęp do edukacji, testów i leczenia był znacznie mniejszy”.

Notatka opublikowana w czasopiśmie „Sexually Transmitted Diseases” stwierdza, że po pandemii wzrosła liczba zachorowań na kiłę, ponieważ był to czynnik obciążający. Innymi słowy, istniały już sytuacje sprzyjające zarażeniu, które zostały zaostrzone przez zamknięcie i wszystko, co ono ze sobą niosło.

Specjalistka zwraca też uwagę na sytuację kobiet. W ich przypadku nastąpił znaczny wzrost zachorowań w okresie okołoporodowym, co zaowocowało większą liczbą dzieci z kiłą wrodzoną. Przyjmuje się, że niemożność swobodnego poruszania się w celu stawienia się na badania kontrolne dodatkowo zaostrzyła problem.

Jak powinniśmy o siebie dbać?

Zapobieganie chorobom przenoszonym drogą płciową powinno zawsze być priorytetem, chociaż – jak wiemy – przypadki kiły wciąż rosną, środki, które zostały już naukowo udowodnione, zmniejszają ryzyko infekcji i są w zasięgu ręki.  Oto kilka z nich:

1. Używaj prezerwatyw

Prezerwatywy to najskuteczniejsza dostępna metoda zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową takim jak kiła. Oczywiście profilaktyka ta ogranicza się do obszaru ciała chronionego prezerwatywą.

Dlatego należy zachować dodatkowe środki ostrożności, na przykład podczas seksu oralnego. Konieczna jest również znajomość prawidłowego sposobu zakładania prezerwatywy, aby zmaksymalizować jej skuteczność.

Eksperci nadal podkreślają, że prezerwatywy są w centrum strategii zapobiegawczych. Rzeczywiście, pobłażliwość w ich stosowaniu jest jednym z wyjaśnień, dlaczego przypadki kiły rosną w USA oraz w innych częściach świata.

Może zainteresuje Cię również artykuł: Prezerwatywy dla kobiet. Co musisz o nich wiedzieć?

2. Zrób badanie

Zakażenie kiłą może przez dłuższy czas pozostać niewykryte. Początkowo bowiem kiła jest bezbolesna i czasami jest ukryta w genitaliach lub zwyczajnie ignorowana przez pacjenta.

W tym kontekście, aby wykryć chorobę, bardzo przydatne jest badanie krwi. Są sytuacje, w których jest ono konieczne, jak ma to miejsce na przykład w przypadku kobiet w ciąży w okresie kontroli trymestralnej. Jeśli masz jakiekolwiek pytania na ten temat, najlepiej skonsultować się z lekarzem.

Za pomocą prostego badania krwi możliwe jest wykonanie testu biochemicznego, który w przypadku pozytywnego wyniku pozwoli na wczesne rozpoczęcie leczenia. Kiłę można wyleczyć znanymi i skutecznymi antybiotykami, takimi jak penicylina.

Badanie krwi

3. Nie zażywaj narkotyków

Choć może się wydawać, że kiła i narkotyki to dwie różne dziedziny, okazuje się, że istnieje między nimi związek. Według badań, osoby zażywające narkotyki rekreacyjnie należą do grupy o najwyższym ryzyku zachorowania na kiłę. Brazylijskie Towarzystwo Medycyny Tropikalnej przypomina, że zgodnie z ich dowodami uzależnienie od narkotyków jest czynnikiem ryzyka chorób przenoszonych drogą płciową.

Co ciekawe, eksperci CDC skomentowali w swoim raporcie, że coraz częstsze używanie opioidów w Stanach Zjednoczonych jest częściowo odpowiedzialne za wzrost pojawiania się przypadków chorób takich jak kiła. Wszystko to oczywiście poza innymi szkodliwymi skutkami, jakie narkotyki wywierają na zdrowie fizyczne i psychiczne.

Kiła i inne choroby weneryczne – odpowiedzialność społeczna

Nie ma jednego rozwiązania zmniejszającego liczbę zachorowań na kiłę i choroby weneryczne. CDC wzywa do zaangażowanego działania:

„Możemy łączyć ze sobą niezbędne elementy w naszym dążeniu do odwrócenia niepokojących tendencji, posuwając się naprzód z nowym podejściem, które wykorzystuje holistyczną i skoordynowaną opiekę, aby zająć się współwystępującymi epidemiami i dysproporcjami zdrowotnymi”.

Leandro Mena, dyrektor ds. zapobiegania chorobom przenoszonym drogą płciową w CDC

Zdobywaj rzetelną wiedzę i dbaj o siebie. Proste działania, które zapobiegają i poprawiają jakość życia są zazwyczaj najskuteczniejsze.


Wszystkie cytowane źródła zostały gruntownie przeanalizowane przez nasz zespół w celu zapewnienia ich jakości, wiarygodności, aktualności i ważności. Bibliografia tego artykułu została uznana za wiarygodną i dokładną pod względem naukowym lub akademickim.



Ten tekst jest oferowany wyłącznie w celach informacyjnych i nie zastępuje konsultacji z profesjonalistą. W przypadku wątpliwości skonsultuj się ze swoim specjalistą.