Gwiezdne i tęczowe dzieci – optymistyczne macierzyństwo

· Wrzesień 5, 2018
Obydwa terminy – gwiezdne i tęczowe dzieci odnoszą się do odpowiednich rodzajów trudnego macierzyństwa, które w konsekwencji przynosi matce szczęście oraz niesamowitą wewnętrzną siłę.

Gwiezdne i tęczowe dzieci to dwa pojęcia, które mogą odnosić się do zupełnie innych realiów. Z jednej strony w psychologii nazywa się tak dzieci nowego tysiąclecia, które mają zdolność do zmieniania świata wokół nich. Są one obdarzone nadzwyczajną intuicją, mają w sobie wiele miłości i cierpliwości.

Z drugiej strony gwiezdne dzieci to także te, którym nigdy nie dane było się urodzić. Poronienie, martwy płód, dzieci, których nigdy nie było… Maleństwa, które na zawsze pozostaną w sercach matek i będą przez nie kochane przez całe życie. Bycie matką gwiezdnego dziecka jest okrutną lekcją życia, która zapada w pamięci już na zawsze.

Tęcza jest od wieków symbolem radości, odmiany losu i spełnienia marzeń niemalże we wszystkich kulturach świata. Motyw ten został przypisany również życiu kobiet, które z różnych przyczyn straciły ciążę i przeżyły dramat utraty wyczekiwanego maleństwa.

Kolejne dziecko jest właśnie jak tęcza – roztacza kolor, ale nie koi bólu matki po poprzedniej stracie. Ten ból nie zniknie już nigdy.

Tęczowe dzieci są niejako zamiennikiem utraconego pierwszego maleństwa. Sprawiają one, że matka z każdym dniem zaczyna rosnąć w nadludzką siłę. Są one żywym przykładem na to, że kolejna ciąża i szczęśliwy poród po poronieniu są możliwe. A „nowe dziecko” jest rzeczywiście wyjątkowe.

Gwiezdne i tęczowe dzieci – małe aniołki

Aby lepiej zrozumieć fenomen poronienia, zmian psychologicznych w organizmie niedoszłej mamy oraz misji kolejnego dziecka, przeanalizujmy dokładnie obydwa pojęcia.

Ciążowy brzuszek

Gwiezdne dzieci

Gwiezdne dzieci to te, które umierają w łonie matki i nie jest im dane zobaczyć ani jednego promyka słońca. Maleństwa te automatycznie stają się aniołkami, które na zawsze pozostaną w sercach swoich rodziców.

  • Chociaż nie było im dane przyjście na świat, doświadczyły one głębokiej matczynej miłości, a ich odejście wiąże się z ogromnym bólem i traumatycznymi przeżyciami rodziców.
  • Matki nigdy nie zapominają o swoich nienarodzonych aniołkach. Do końca życia pozostaną one dla nich spadającą gwiazdą symbolizującą wielkie dobro, miłość i nadzieję.
  • Chociaż gwiezdne dzieci nie mają możliwości poznania świata, zaznania dobra ani poczucia ciepła rodzicielskich objęć i pocałunków, wypełniają one serca swych mam ogromną miłością, która nigdy nie ustaje.
  • Dla większości kobiet poronienie lub urodzenie martwego dziecka to niewyobrażalna trauma psychiczna. Sam moment oznajmienia tragicznej wiadomości, może doprowadzić do wewnętrznej blokady, z którą będzie bardzo trudno się uporać.
  • Każda matka (i także ojciec) potrzebują czasu, aby otrząsnąć się po stracie dziecka, zwłaszcza jeśli było ono długo wyczekiwane. Chociaż maleństwa, które umierają w łonie matki, oficjalnie nie istnieją, ich rodzice muszą przejść przez etap żałoby, który towarzyszy każdej normalnej śmierci w rodzinie.
  • Kobieta, która straciła dziecko, nie potrafi logicznie zrozumieć tego co się stało. W obliczu tragedii pozostaje ona sama z wielkim bólem w sercu.
  • Wraz z upływem czasu ciało i psychika stopniowo zaczynają się regenerować. Żałoba staje się inspiracją. Niedoszli rodzice spoglądają w niebo i widzą świecącą migawkę na wskroś przeszywającą ciemny firmament – to ich ulotny aniołek, gwiezdne dziecko, które z oddali wysyła im pozytywną aurą i roztacza nadzieję na przyszłość.
  • Zranione serce matki powoli zaczyna się zabliźniać. Mimo że ból po starcie maleństwa nigdy całkowicie nie ustąpi, kobieta jest gotowa żyć dalej i starać się o kolejne dziecko. Jeśli los będzie sprzyjać, nad jej głową rozbłyśnie cudowna, wielobarwna tęcza.

Przeczytaj koniecznie artykuł: Ciąża i stany emocjonalne przyszłej mamy

Tęczowe dzieci

Tęczowe dzieci to te, które przychodzą na świat w miejsce gwiezdnych dzieci, czyli takich, które zmarły w wyniku poronienia lub urodziły się martwe. Roztoczona przez nie pozytywna i pełna nadziei energia przybiera postać wielobarwnej tęczy. Szczęśliwy poród po poronieniu to dla kobiety najsilniejszy balsam leczniczy na najgłębsze rany w sercu.

Niemowlę z misiem

Tęczowe dziecko posiada moc przekształcania bólu i traumatycznych przeżyć w piękne i pozytywne emocje. Jego przyjście na świat jest początkiem nadziei oraz zalążkiem wielkiego dobra i miłości.

Nowa kruszynka znajduje swe miejsce w sercu matki tuż obok swego nienarodzonego braciszka lub siostrzyczki. Ich dusze zostają złączone na zawsze.

Gwiezdne i tęczowe dzieci – trudne, lecz szczęśliwe macierzyństwo

Każda kobieta, która zachodzi w ciążę, marzy o tym by urodzić zdrowe dziecko. Ze względu na przebieg czasu oczekiwania na maleństwo, można wyróżnić kilka znacząco różniących się od siebie typów macierzyństwa.

Matka, która straciła dziecko, a po jakimś czasie urodziła kolejne, w rzeczywistości ma dwa serca do kochania: jedno gwiezdne, które odeszło do dalekiej galaktyki, i drugie – tęczowe, barwne i niosące ze sobą nadzieję. Takie macierzyństwo przychodzi samo, nie można go zaplanować ani go sobie po prostu wybrać.

Splot wydarzeń i emocji związanych z poronieniem całkowicie zmienia powszechne schematy poczęcia kolejnego dziecka. W dzisiejszym świecie temat poronień i niedonoszenia ciąży wciąż jest tematem tabu, o którym niechętnie się rozmawia. Kobiety pozostają ze swym bólem całkiem same, nie mogąc liczyć na społeczne wsparcie.

Narodziny tęczowego niemowlęcia są bez wątpienia silnym impulsem dla zbolałej duszy matki. Teraz jest ona potrzebna swojemu maleństwu, w którym widzi nie tylko całkiem nowe życie, ale także odbicie utraconego wcześniej dziecka.

Przeczytaj koniecznie artykuł: Świeżo upieczona mama – podręcznik przetrwania

Matki gwiezdnych i tęczowych dzieci i niekończące się znaki zapytania

Kiedy kobieta, która wcześniej poroniła, po raz kolejny zachodzi w ciążę, w jej głowie kiełkują dziesiątki pytań bez odpowiedzi, wielkie znaki zapytania. Niedoszła matka jest pełna żalu, obaw i strachu przed kolejną ciążą i możliwą powtórką scenariusza.

Dziecięce stopy w dłoni

  • Co, jeśli por raz kolejny poronię i znów nie zobaczę swojego maleństwa na świecie?
  • Czy moje ciało rzeczywiście jest przygotowane bądź zdolne do tego, aby wydać dziecko na świat?
  • Czy jestem gotowa, aby po raz kolejny spróbować być matką?
  • W którym miesiącu ciąży ryzyko poronienia spada?

Tego typu pytania mnożą się bez końca, a kobieta żyje w coraz większym strachu o życie noszonej pod sercem kruszynki.

Ryzyko samoistnego poronienia maleje po zakończonym dwunastym tygodniu ciąży. Na tym etapie kobieta może spokojnie odsapnąć i nieco się zrelaksować. W kolejnych miesiącach tęczowe dziecko powinno rozwijać się prawidłowo i być powodem wielkiej radości dla swoich przyszłych rodziców.

Tęczowe dzieci mają uzdrowicielski wpływ na stan psychiczny matki, stają się źródłem nadziei i wewnętrznej siły do walki z bólem po stracie poprzedniego, gwiezdnego maluszka.

Przeczytaj koniecznie artykuł: Dziecko – słabość a jednocześnie powód, by być silną

Czynniki, które mogą mieć wpływ na poronienie

Czynniki ryzyka związane z rozwojem płodu

  • Wrodzone anomalia lub śmiertelna genetyka (nieprawidłowości chromosomalne u płodu)
  • Przewlekła lub ostra infekcja płodu
  • Opóźnienia w rozwoju płodu w łonie matki

Czynniki ryzyka powiązane z łożyskiem

  • Owinięcie szyi dziecka pępowiną
  • Oderwanie się łożyska
  • Przedwczesne starzenie się łożyska
  • Nagłe, przedwczesne pęknięcie błony

Czynniki związane ze zdrowiem matki

  • Zbyt długie noszenie ciąży (ponad 42 tygodnie)
  • Przewlekłe choroby występujące u matki
  • Rzucawka i stany przedrzucawkowe u kobiety (związane z nadciśnieniem tętniczym w ciąży)
  • Infekcje organizmu kobiety w czasie ciąży

Wszystkie powyższe czynniki ryzyka utraty ciąży powinny być na bieżąco kontrolowane przez lekarzy: ginekologa i innych specjalistów w przypadku konkretnych chorób kobiety. Jeśli nastąpi samoistne zakończenie ciąży, nie należy nikogo obwiniać. Takie sytuacje zdarzają się często i jedynym winnym jest los.

Refleksje końcowe

Kwestia poronień to bardzo trudne i okrutne doświadczenie w życiu milionów kobiet. Tylko one same są w stanie opisać swoje uczucia oraz tragedię, przez jaką musiały przejść.

Nie mogą liczyć na praktycznie żadne wsparcie społeczne, a nierzadko rodzina i przyjaciele też nie potrafią sobie wyobrazić, co może czuć kobieta, która straciła nienarodzone dziecko.

Rączka niemowlęcia

 „Normalni” rodzice nie rozumieją uczuć mam, którym los zabrał maleńkiego aniołka jeszcze przed jego narodzinami. Nie można porównywać bólu po stracie dziecka, z którym można było spędzać chwile z tym, którego nigdy matce czy ojcu nie było dane przytulić.

Wykażmy się empatią w stosunku do rodziców, którzy nigdy nie mogli nacieszyć się istniejącym, lecz nienarodzonym maluszkiem. Ono żyje i będzie żyło w ich sercach na zawsze. Kobieta po poronieniu notuje daty w swoim kalendarzu, ze wzruszeniem myśli o tym, że jej dziecko miałoby dziś dwa, pięć, dwadzieścia lat

Zastanawia się, jaki miałoby kolor włosów i oczu, czy do kogo byłoby podobne.

Kiedy zapytasz „aniołkową mamę”, ile ma dzieci, ta z pewnością poda ci liczbę o jeden większą niż w rzeczywistości. Dla niej poroniony maluszek nigdy nie umarł i zawsze będzie nosiła go w sercu. Tęczowe dzieci potrafią złagodzić ból rodziców i pomóc im odnaleźć wewnętrzną siłę, ale nigdy nie zamażą wspomnienia o małym, nienarodzonym aniołku.