Strzelanie palcami – czy jest niekorzystne dla stawów?

Październik 2, 2015
Mimo że rozciagając stawy, zakończenia nerwowe w ich okolicy są stymulowane, zwyczaj strzelania palcami może doprowadzić do uszkodzenia chrząstki pokrywającej powierzchnie stawowe kości.

Od wielu lat lekarze powtarzają, że strzelanie palcami może wraz z upływem lat doprowadzić do zapalenia stawów lub innych problemów zdrowotnych. Wiele osób wciąż jednak nie potrafi wyzbyć się tego przyzwyczajenia.

Nawyku tego trudno się oduczyć, ponieważ przynosi on uczucie ulgi i satysfakcji. Wielu z nas powtarza strzelanie palcami kilka razy dziennie, nie myśląc o ewentualnych konsekwencjach dla zdrowia. Czy rzeczywiście takowe istnieją?

Strzelanie palcami — dlaczego czujesz taką potrzebę?

Stawy to miejsca, w których stykają się kości i ruchomo ze sobą łączą. Powierzchnie stawowe kości pokryte są chrząstką szklistą i chronione są przez torebkę stawową, w której znajduje się maź stawowa. To wszystko minimalizuje tarcie i ułatwia płynny ruch kości względem siebie.

Strzelanie palcami ma swój początek w mazi stawowej. Podczas rozciągania palców w niej właśnie tworzą się pęcherzyki powietrza i wypełniają one wolne przestrzenie torebki stawowej.

Przy użyciu odrobiny siły, pęcherzyki powietrza ulegają rozbiciu i wydobywa się charakterystyczny dźwięk strzelania.

Po takim potraktowaniu stawu, przez jakiś czas jest niemożliwe ponowne wykonanie tej czynności. Musi on najpierw wrócić na swoje miejsce. Jednak już po upływie około piętnastu minut z powrotem można strzelać palcami.

Koślawe stawy a strzelanie palcami

Chcesz dowiedzieć się więcej? Koniecznie przeczytaj również ten artykuł: Reumatoidalne zapalenie stawów – 5 najważniejszych faktów

Dlaczego strzelanie palcami przynosi ulgę?

Eksperci twierdzą, że nawyk ten może mieć podłoże nerwowe i być sposobem na rozładowanie stresu. Z drugiej strony może być po prostu czymś, co przynosi przyjemność. W momencie rozciągania stawów stymulowane są bowiem zakończenia nerwowe połączone z tym obszarem.

Ustalono, że podobne przyzwyczajenie ma od 25 do 54% osób i częściej nawyk ten występuje u mężczyzn niż u kobiet.

Co się dzieje w stawie w momencie strzelania palcami?

Dziś wiemy, że są dwie grupy osób. Dla jednych strzelanie palcami jest ukojenie, innym na samą myśl o tej czynności zimny dreszcz przebiega po plecach. Istnieją badania potwierdzające założenie, że wyłamywanie palców może doprowadzić do zapalenia stawów. W konsekwencji dochodzi do niestabilności oraz utraty ich wytrzymałości, zaburzając funkcjonowanie ręki.

Z obserwacji wynika, że częste strzelanie palcami może doprowadzić do uszkodzenia chrząstki pokrywającej powierzchnie stawowe kości. Jednak badań i dowodów wciąż jest za mało, aby jednoznacznie stwierdzić, że nawyk ten przysparza problemów w przyszłości.

W 2009 roku kalifornijski lekarz, Donald Unger otrzymał nagrodę Ig Nobla (humorystyczny odpowiednik nagrody Nobla) za przeprowadzone badanie nad wpływem strzelania stawami na stan zdrowia ręki.

Przez 60 lat strzelał on palcami swojej lewej dłoni przynajmniej dwa razy dziennie. Po upływie tego czasu stwierdził, że nie wystąpiły u niego żadne objawy zapalenia stawów, a ręka jest całkowicie sprawna.

W innych badaniach przeprowadzonych w Detroit w latach 90. poddano analizie ręce trzystu osób powyżej 45. roku życia. Okazało się, że 84% obserwowanych, u których występuje zapalenie stawów przyznało, że strzelanie palcami było lub jest ich nawykiem.

Naukowcy jednak nie potrafili odnaleźć bezpośredniego związku między tym nawykiem a stanem zapalnym stawów w dłoniach.

Strzelanie palcami

Koniecznie przeczytaj także ten artykuł: Stawy – ich rola i niezbędne suplementy

Tak czy inaczej, zastanawiające jest, że większość osób uskarżających się na problemy ze stawami w przeszłości regularnie strzelała palcami.

Natomiast dla osteopatów dźwięk charakterystycznego trzaskania stawów jest oznaką, że zabieg jest wykonywany prawidłowo i udało im się przywrócić kości jej prawidłową pozycję.

Czy strzelanie palcami może być niebezpieczne?

Wyniki badań ostatnich lat dzielą opinie pomiędzy tych, którzy wierzą, że podobne traktowanie palców w przyszłości doprowadzi do zwyrodnienia lub uszkodzenia stawów i takich, którzy z teorią tą nie są zgodni.

Na obecną chwilę nie ma dostatecznej ilości dowodów, które potwierdziłyby słuszność tej zależności. Jedyne, co wiadomo dziś to, że problemy ze stawami uwarunkowane są genetycznie. Wpływa na nie również wiek i wieloletnia, ciężka praca angażująca ręce.

Zostawmy teraz kwestię zapalenia stawów i tego, czy strzelanie palcami je powoduje. Zwróćmy uwagę na inne możliwe niebezpieczeństwa. Zdarzały się bowiem przypadki urazów kciuków i więzadeł oraz skręcenia palców będące skutkiem właśnie tego przyzwyczajenia.

Podsumowując, możemy stwierdzić, że nawyk strzelania palcami jest tematem, który dzieli opinię publiczną. Niezależnie od tego, czy należysz do osób, które nie widzą w tym nic złego, czy też do osób, które zdecydowanie odradzają takie przyzwyczajenie, pamiętaj, że we wszystkim trzeba mieć umiar, a głównym doradcą powinien być zawsze zdrowy rozsądek.