Strach przed porzuceniem: jak go przezwyciężyć?

· Styczeń 29, 2019
Strach przed porzuceniem powstaje w dzieciństwie i wyraża się w dorosłości. Obawa, że ​​nasz partner nas opuszcza, jest synonimem zależności emocjonalnej i niepewności. Ale możesz z tym walczyć!

Czy wiesz, że jednym z powodów, dla których nie wyrażamy naszych uczuć lub myśli, jest strach przed porzuceniem? Nie ośmielamy się nawet mówić o czymś, co może zirytować partnera, aby przypadkiem nie przyszło mu do głowy, by wyjść i zostawić nas samych.

Ten lęk można powiązać z traumatyczną sytuacją z naszego dzieciństwa lub okresu dorastania lub z porzuceniem przez byłego partnera. W każdym razie bardzo ważne jest, aby pracować nad tym, żeby strach przed porzuceniem nas nie paraliżował. Tylko w taki sposób będziemy mogły poczuć się wyzwolone i bezpieczne.

Strach przed porzuceniem: kiedy i jak się pojawia

Zależność emocjonalna to wielki łańcuch, który wiąże nas z inną osobą. W większości przypadków występuje w związkach między mężczyzną a kobietą. Ten ciężki łańcuch uzależnienia sprawia, że boimy, iż partner odejdzie, że nas zostawi, że o nas zapomni.

Obawa narasta ponieważ czujemy, że bez jego obecności nie będzie już miejsca na szczęście, że zostanie tylko pustka i nie będzie powodu nawet do uśmiechu.

Ktoś sprawił, że wierzymy, że pojawiłyśmy się na świecie niekompletne i że poczujemy się pełnowartościowe dopiero w chwili, gdy znajdziemy „naszą drugą połowę”. Ale ten romantyczny mit jest kompletnym kłamstwem.

Nasze szczęście nie zależy od nikogo. Również to, czy jesteśmy piękne jako kobiety albo czy życie nas cieszy, nie zależy od obecności innej osoby.

Korzenie strachu przed porzuceniem

Strach przed porzuceniem zwykle zaczyna się w dzieciństwie, kiedy nasze matki są do nas za bardzo przywiązane. To prawda, że ​​więź z dziećmi jest nierozerwalna, czysta i kompletna, ale może także generować zależność emocjonalną u dzieci. A najgorsze ze wszystkiego jest to, że zakorzenia się na resztę ich istnienia.

Dzieci często odczuwają niepokój lub smutek, gdy matki odsuwają się od nich. Jest to normalne, ponieważ w osobie matki ucieleśniają bezpieczeństwo i dobre samopoczucie. Gdy tylko matka wraca, dzieci znów się uśmiechają i czują się dobrze.

Smutna kobieta

Ale tymczasem myślą, że są pozbawione ochrony, głodne i potrzebujące. Nie nauczono ich, aby były samowystarczalne i niezależne. W ten sposób przywiązanie, które wydaje się tak piękne, w rzeczywistości szkodzi ich osobowości.

Dlaczego? Ponieważ kiedy takie dziecko dorasta, staje się dorosłym potrzebującym ciągłej uwagi od innej osoby, która prawdopodobnie jest jego partnerem.

Przeczytaj także artykuł: Brak miłości w dzieciństwie – wpływ na dalsze życie

Wpływ na codzienne życie

Strach przed porzuceniem trwa i może rosnąć do tego stopnia, że ​​nie możemy już myśleć o niczym innym. Taki lek paraliżuje wszelkie działania i prowadzi do opłakanych skutków.

Dorosły uzależniony od miłości i tego „poczucia bezpieczeństwa” niestety ma dużo większe szanse na to, że w końcu zostanie sam i bez opieki.

Jest to dość oczywiste, ponieważ nikt nie lubi być „uwiązany” do osoby pozbawionej poczucia pewności siebie, bez aspiracji, bez działań, bez celów na przyszłość.

Osoba, która zamiast tego robi wszystko co możliwe, aby nie zostać porzuconą … W ten sposób staje się kimś toksycznym, z kim nie ma się ochoty przebywać ani niczym dzielić. 

Jak pokonać lęk przed porzuceniem?

Nie chodzi teraz o to, żeby obwiniać rodziców za to, jak nas wychowali. Tym bardziej nie chodzi o obwinianie byłego partnera za to, że opuścił nas w momencie, gdy byłyśmy najszczęśliwsze … Chodzi o to, żeby uzdrowić nasze rany i przezwyciężyć nasze traumy.

Dzięki temu będziemy mogły być wolne, niezależne i spełnione, bez względu na to, czy jesteśmy z kimś, czy nie.

Niewątpliwie jest to powolny proces, który rozpoczyna się od niewielkich zmian. Ale jeśli podejdziemy do niego z pełnym zaangażowaniem i poświęceniem, cel zostaje osiągnięty.

Nie staraj się zdobyć tej „niezależności” z dnia na dzień, ponieważ to Ci się nie uda. I nie chodzi tu o podejście pesymistyczne, ale realistyczne. Wykonuj minimalne kroki i ciesz się za każdym razem, gdy dokonasz pozytywnej zmiany.

Pierwszy krok do wolności

Pierwszym krokiem jest praca nad kochaniem i szanowaniem siebie taką, jaka jesteś. Skorzystaj zatem z okazji, żeby trochę zadbać o siebie, nie czekając na zgodę partnera. Nie opuści Cię, ponieważ zaczynasz myśleć o sobie… Wręcz przeciwnie! Pamiętaj, że nikt nie lubi być z kimś zależnym przez 24 godziny na dobę.

Poszukaj zajęć, w których Twój partner Ci nie towarzyszy. Możesz iść do salonu piękności, zatańczyć Zumbę lub zapisać się na kurs gotowania. Nawet jeśli może z Tobą pójść, chodzi o to, żeby tego nie zrobił. Musisz poczuć się dobrze bez jego obecności.

Kobieta i mężczyzna o zachodzie słońca

Kiedy ostatnio zrobiłaś sama zakupy, poszłaś do kina albo na popołudniową kawę? To mogą być kolejne kroki, żeby poczuć się bardziej niezależną! Nie ma nic złego w spędzeniu kilku chwil z samą sobą.

A ponadto zawsze możesz zaprosić tę przyjaciółkę, która zawsze jest do dyspozycji, a w dodatku potrafi Cię rozśmieszyć.

Przeczytaj także artykuł: Prawdziwa przyjaciółka – oddasz jej całe swoje serce

Jeśli zwykle dzwonisz do partnera lub piszesz do niego kilka razy dziennie, aby powiedzieć mu, jak bardzo go kochasz i że nie możesz bez niego żyć, przestań to robić.

Zredukuj te wiadomości do maksymalnie jednej lub dwóch. Wykorzystaj tę energię, aby przez chwilę skoncentrować się na sobie.

A jeśli mimo wszystkich swoich wysiłków nie możesz pozbyć się wątpliwości i lęków, może dobrze byłoby zasięgnąć profesjonalnej pomocy.

Na zakończenie

Jeśli bardzo mocno odczuwasz strach przed porzuceniem, najlepszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to porozmawiać ze swoim partnerem. Powiedz mu, co czujesz, a zapewne da Ci kilka pomysłów na pokonanie go, oczywiście z jego pomocą.

W przeciwieństwie do tego, co myślisz, mówienie o tym nie oddali Was od siebie, ale zjednoczy, i to w bardziej autentyczny sposób.

  • Sommer, K. L., & Baumeister, R. F. (2002). Self-evaluation, persistence, and performance following implicit rejection: The role of trait self-esteem. Personality and Social Psychology Bulletin. https://doi.org/10.1177/01467202028007006
  • Murray, S. L., Rose, P., Bellavia, G. M., Holmes, J. G., & Kusche, A. G. (2002). When rejection stings: How self-esteem constrains relationship-enhancement processes. Journal of Personality and Social Psychology. https://doi.org/10.1037/0022-3514.83.3.556