Apatia i zły nastój? Może to dystymia…

· Listopad 20, 2016
Choć często identyfikujemy depresję ze smutkiem, zły nastrój i chroniczna apatia rozciągające się w czasie mogą prowadzić do poważnych zaburzeń psychicznych.

Częste zmiany nastroju i chroniczna apatia mogą zwiastować chorobę, którą wcale nie tak łatwo trafnie zdiagnozować. Występowanie okresów, w których jesteśmy szczególnie wrażliwi i każde nie tak wypowiedziane słowo powoduje, że czujemy się urażeni, rozpoczynanie dnia w złym nastroju i bez energii, łatwa utrata pozytywnego nastawienia do świata czy brzmi znajomo?

Najbardziej złożone i skomplikowane  w tej sytuacji jest to, że mimo wszystko wciąż normalnie funkcjonujemy. Idziemy do pracy, rozmawiamy z innymi ludźmi, a nawet udajemy radość i sztucznie się uśmiechamy.

Wewnątrz jednak czujemy, że coś jest nie tak i dopóki nie usłyszymy trafnej diagnozy, przyjdzie nam przejść przez naprawdę trudny osobisty okres. Niemniej jednak za objawami takimi jak chroniczna apatia, częste zmiany nastroju, przygnębienie kryje się choroba, o której powinieneś wiedzieć. To dystymia.

Zmienność nastrojów i apatia – choroba, która może być dziedziczna

Wszyscy mamy prawo do doświadczania momentów i dni, w których ogarnia nas zły nastój, apatia czy przygnębienie. Jest to całkiem normalne, ponieważ negatywne emocje są również częścią naszego życia.

Z reguły jednak te negatywne nastroje, które powodują dyskomfort, charakteryzują się niewielką intensywnością i nie trwają zbyt długo. Czasem wystarczy zmienić otoczenie, przestać nadmiernie przejmować się tym, co tak naprawdę nie jest tego warte. Takie zabiegi sprawiają, że krok po kroku zaczynamy czuć się lepiej.

Natomiast są ludzie, którzy podobnych stanów doświadczają codzienne w ciągu miesięcy, a nawet lat. W momencie, kiedy podobne negatywne uczucia towarzyszą nam przez sześć miesięcy do dwóch lat, można mówić już o dystymii.

Dystymia – najczęstsze depresyjne zaburzenie osobowości

Dystymia jest to rodzaj przewlekłej depresji o łagodniejszym przebiegu, która dzisiaj bardzo często występuje w społeczeństwie.

Smutna kobieta mrok

Charakteryzuje się przewlekłym obniżeniem nastroju o stosunkowo niewielkiej intensywności jednak nie na tyle silnym, by osiągnąć stopień epizodu depresyjnego. Według DSM-u (Diagnostycznego i statystycznego podręcznika zaburzeń psychicznych) występują także:

  • brak energii
  • negatywizm i apatia
  • epizody bezsenności lub nadmiernej senności
  • utrata apetytu
  • poczucie beznadziejności i brak wiary w przyszłość
  • problemy z koncentracją
  • wrażenie braku zrozumienia

Tak jak zostało wspomniane na początku, jedną z charakterystycznych cech dystymii jest to, że można żyć z nią wiele lat, zanim zostanie odpowiednio zdiagnozowana.

Dystymia, a biologiczne uwarunkowania

Warto wiedzieć, że dystymia ma swoje korzenie w zmianach neurochemicznych w mózgu. Oznacza to, że objawów tego schorzenia nie należy szukać na zewnątrz. Niejednokrotnie przyczyną jest brak paliwa chemicznego, który odpowiada za dobry nastrój jak na przykład dopaminy.

Choć jest dziedziczna, bardzo często może być spowodowana wydarzeniami życiowymi z przeszłości. Również gdy dzieci przez długi czas obserwują smutek, apatię i negatywny nastrój mamy lub taty nie trudno przewidzieć co stanie się dalej.

Kiedy tylko przyjdzie okres dojrzewania i wczesnej dorosłości zaczynają doświadczać tego samego. To właśnie powinno przekonać Cię do konieczności zasięgnięcia fachowej pomocy medycznej, która pomoże stopniowo zwalczyć negatywny nastój i czuć się lepiej.

Dystymia i apatia – jak radzić sobie z nimi na co dzień?

Smutna kobieta

Bez względu na to, że dystymia jest łagodniejszą odmianą depresji, nieleczona właściwie, może prowadzić do poważnych konsekwencji. Zmienność nastrojów i apatia zawsze mają swój początek i to właśnie od odpowiedniego rozwiązywania przyczyn takiego stanu powinniśmy zacząć.

Jeżeli zauważamy, że wszystko zaczyna nas przerastać, a sami popadamy w uczucie głębokiego przygnębienia, gdzie wszystko traci swój blask, jest to najodpowiedniejszy moment, by poprosić o pomoc.

Ważność trafnej diagnozy

Usłyszenie diagnozy, która mówi, że cierpimy na dystymię czy depresję, zawsze przeraża. Jednak nie ma nic lepszego niż świadomość tego, kto jest naszym wrogiem. Pomoże to odpowiednio przygotować się do walki i umożliwi pokonanie wielu słabości.

Postawienie diagnozy to pierwszy krok do podjęcia odpowiedniej metody leczenia. Na początku może ona nie dawać oczekiwanych rezultatów. Dlatego lekarze często oferują szereg innych zabiegów, które dostosowane do potrzeb pacjenta mogą również pomóc w terapii leczniczej.

Znajdź życiowe paliwo, które pomoże Ci iść do przodu

Farmakoterapii zawsze powinny towarzyszyć odpowiednie zajęcia terapeutyczne, gdzie to my sami również będziemy w stanie krok po kroku pokonywać chorobę.

  • znajdź nową motywację w życiu. Czasami nie wystarczy wprowadzenie niewielkich zmian, są takie momenty, że jedynym wyjściem jest zmienienie wszystkiego o 180°
  • wsparcie bliskich ludzi jest niezbędne. Pamiętaj jednak, że są osoby, którym trudno będzie zrozumieć Twój stan. Niektórzy będą myśleć, że czujesz się tak, bo jesteś słaby. Wiedząc to otaczaj się tymi właściwymi osobami
Kobieta w wodzie

Dystymii i depresji się nie leczy, ją się pokonuje!

Nie mamy do czynienia z przeziębieniem, gdzie wystarczy, żeby nasz układ immunologiczny odpowiednio zadziałał i ochronił nas przed działaniem chorobotwórczych mikroorganizmów. Pokonanie dystymii wymaga wewnętrznej siły, odwagi i odpowiedniego leczenia, które wspólnie pomogą przezwyciężyć wewnętrznego wroga.

Podsumowując, zawsze zwracaj uwagę na swoje emocje i udzielaj im odpowiedniej uwagi. Jeżeli zauważysz, że zły nastrój i apatia stają się codziennym murem nie do pokonania, że coś odbiera Ci energię do działania i radość życia nie wahaj się prosić o pomoc. Zasługujesz na to by czuć się dobrze i możesz to osiągnąć!