Surowi rodzice – 5 błędów, które często popełniają

Maj 31, 2017
Wielu surowych rodziców nie zdaje sobie sprawy z tego, że stawiając przed swoim dzieckiem zbyt wysokie wymagania, mogą w rzeczywistości wyrządzić mu krzywdę.

Surowi rodzice bardzo często sądzą, że robią wszystko dla dobra swoich dzieci i robią to najlepiej, jak tylko potrafią.

Często jednak nie zdają sobie sprawy z tego, że ich wymagania i oczekiwania są zbyt wygórowane jak na możliwości dziecka. To z kolei rodzi frustrację i może wywołać wiele problemów.

Jeśli masz dziecko i potrzebujesz chwili refleksji, koniecznie przeczytaj ten artykuł i poznaj 5 błędów, które najczęściej popełniają surowi rodzice.

Surowi rodzice, nieszczęśliwe dziecko

Błędów wychowawczych nie da się całkowicie uniknąć. Warto jednak raz na jakiś czas poświęcić chwilę na refleksję i spojrzeć na siebie i swoje decyzje z dystansu.

Może wtedy zrozumiesz, jakie błędy popełniasz i jak może uniknąć ich na przyszłość. Wychowanie dziecka to bardzo złożona i skomplikowana kwestia. Koniecznie zobacz więc, jakie 5 błędów popełniają zbyt surowi rodzice i jakie mogą być tego konsekwencje.

1. Wyższe oczekiwania to niekoniecznie lepsze rezultaty

Wielu surowym rodzicom wydaje się, że ciągłe namawianie, nakłanianie, motywowanie i popychanie dziecka do różnych rzeczy to klucz do tego, by odniosło ono sukces – najpierw w szkole, a potem w dorosłym życiu.

Zastanówmy się jednak, co na przykład dzieje się z dorosłym człowiekiem, na którego jego szef nakłada zbyt dużo obowiązków i ciągłą presję? Jak taki człowiek funkcjonuje i jak przekłada się to na jego efekty?

Połamane kredki

Zbyt duża presja i wygórowane oczekiwania przynoszą najczęściej efekty odwrotne od zamierzonych, wywołują bowiem stres i lęk.

Co gorsza, w przypadku dzieci często zdarza się, że odczuwają one poczucie winy i czują się gorsze, niewystarczająco dobre dla swoich własnych rodziców. Niespełnianie wymagań rodziców nie motywuje ich tylko zniechęca i frustruje.

Daj swojemu dziecku chwilę oddechu; zapewnij mu przestrzeń i wolność. Presja i Twoje oczekiwania nie doprowadzą do niczego dobrego, a może tylko wyrządzić dziecku krzywdę.

Zobacz także: Oczekiwania innych nie są miarą Twojego szczęścia

2. Perfekcjonizm nie jest niczym dobrym

Czy naprawdę chcemy, by nasze dzieci stały się perfekcjonistami? Czy marzymy o dziecku idealnym? Jeśli tak, to właściwie dlaczego, skoro wszyscy doskonale wiemy, że ludzie idealni po prostu nie istnieją.

Każdy człowiek ma swoje wady i popełnia wiele błędów. Nie muszą one być jednak czymś całkiem złym, skoro możemy się na nich uczyć i wyciągać wnioski na przyszłość.

Surowi rodzice zdają się nigdy nie wybaczać dziecku popełnionych przez nie błędów. Jest to bardzo negatywna postawa, która może dziecku wyrządzić dużą emocjonalną krzywdę.

Dziecko musi uczyć się konsekwencji swoich czynów, nie można jednak sprawić, by poczucie winy obniżyło jego samoocenę i odebrało motywację do działania.

3. Narzucanie dziecku swoich ambicji

Bardzo często w różnych sytuacjach przypomina nam się, że jeżeli chcemy, by nasze marzenia czy oczekiwania się spełniały, musimy zadbać o to by były realistyczne i po prostu – po ludzku – wykonalne.

To samo dotyczy wychowywania dzieci. Zamiast złościć się na dziecko, że po raz kolejny nie sprostało Twoim ambicjom, zastanów się, czy problem nie leży w Tobie. W przeciwnym razie przelewasz na dziecko swoje frustracje, a to może mieć bardzo groźne konsekwencje, z depresją łącznie.

Surowi rodzice

Surowi rodzice mają bardzo wygórowane ambicje i żądają od swoich dzieci, by im sprostały. Nie zastanawiają się jednak nad tym, co dla dzieci będzie najlepsze.

Oczywiście nie ma nic złego w tym, że chcemy, by nasze dzieci rozwijały się i odnosiły sukcesy – nie może jednak odbywać się to za cenę ich samopoczucia, poczucia własnej wartości i radości życia.

Zostaw swoje ambicje dla siebie, a przed dzieckiem stawiaj zadania na miarę jego możliwości.

Przeczytaj również: Drobiazgi, które robią różnicę w związku

4. Frustracje i problemy rodziców odbijają się na dziecku

Surowi rodzice, zbyt skoncentrowani na swoich ambicjach i wymaganiach, często zapominają, jak bardzo w ten sposób wpływają na swoje dziecko.

Nie mają też świadomości, że relacja z dzieckiem pod wieloma względami powinna przypominać inne związki, które nawiązujemy w swoim życiu – skoro żadnemu dorosłemu nie narzucalibyśmy tak bardzo naszych wymagań i żądań, dlaczego nieustannie obciążamy tym własne dziecko?

Smutne dziecko

Gdy dziecko jest w naszych oczach tylko dzieckiem, a nie pełnoprawnym człowiekiem, nakładamy na nie presję, której nie jest w stanie znieść. Prowadzi to do rozczarowań, frustracji i złości po obydwu stronach.

Wpływa to nie tylko na Twoją relację z dzieckiem, ale też na jego późniejsze relacje z otoczeniem. Surowi rodzice mogą w przyszłości żałować swoich wychowawczych decyzji, gdy w dorosłym życiu dziecko się od nich odsunie.

5. Surowi rodzice uważają, że na ich miłość trzeba sobie zasłużyć

Dziecko wychowywane przez bardzo surowych rodziców szybko zauważa, że na ich zainteresowanie, zadowolenie i miłość musi sobie zapracować, wykonując ich polecenia i realizując poszczególne zadania.

W ten sposób dziecko uczy się, że miłość nie może być bezinteresowna i trzeba sobie na nią zasłużyć.

Jest to o tyle niebezpieczne, że ma także świadomość, że gdy zawiedzie, przestanie być kochane; ma poczucie, że gdy nie sprosta oczekiwaniom nie będzie już zasługiwać na troskę i uczucie.

Chłopiec z mamą

Surowi rodzice nawet nie zdają sobie sprawy z tego, jak bardzo negatywnie odbija się to na samoocenie i poczuciu bezpieczeństwa ich dzieci.

Będzie to szczególnie groźne w późniejszym życiu, kiedy okaże się, że taka osoba nie potrafi budować normalnych relacji, opartych na uczuciu i wzajemnej trosce, a nie interesach każdej ze stron.

W dzisiejszych czasach nakładamy na nasze dzieci ogromną presję i zmuszamy je często, by spełniły nasze ambicje. To nie tylko źródło nieszczęścia, ale licznych problemów w dorosłym życiu.

Surowi rodzice muszą wiedzieć, jakie błędy popełniają i jakie może mieć to konsekwencje. Uwierz w swoje dziecko i pozwól mu na samodzielność. Przede wszystkim jednak pokaż mu, że kochasz, a nie tylko wymagasz.