Brak czułości poważnie zaburza rozwój dzieci

Maj 21, 2017
Brak czułości może sprawić, że nasze dzieci będą niestabilne i zabraknie im poczucia własnej wartości. Dlatego też nie wolno nigdy zaniedbywać okazywania czułości dzieciom ani we wczesnym dzieciństwie, ani na żadnym dalszym etapie.

Brak czułości jest dla dzieci źródłem poważnych problemów, choć – paradoksalnie – większość z nich nie ujawnia się aż do wieku dorosłego. To właśnie wtedy bowiem natykamy się na problemy, których jak się okazuje nie jesteśmy w stanie rozwiązać.

Brak czułości w dzieciństwie odbija się echem w naszych relacjach z innymi ludźmi, które prowadzą nas do zgorzknienia, ponieważ nie jesteśmy w stanie do nich odpowiednio podejść. Wszystko ciągnie się bowiem za nami od naszych najmłodszych lat…

Brak czułości boli

Brak czułości to pojęcie bardzo obszerne. Mówiąc o nim, możemy mieć na myśli zjawiska takie jak niestabilna sytuacja rodzinna, maltretowanie, brak podstawowej opieki i inne dysfunkcje.

Wszystko to jednak sprowadza się do jednego wspólnego mianownika: dziecko jest zaniedbywane i przeżywa to niezmiernie głęboko.

Smutne dziecko w oknie

Dlaczego na to pozwalamy? Czy rodzice nie są świadomi, że wszystko to będzie miało wpływ na przyszłe życie dziecka? Prawda jest taka, że dorośli bardzo często mylnie sądzą, że najmłodsi nie są świadomi tego, co się wokół nich dzieje, tak jakby żyli w szklanej kuli błogostanu.

Okazuje się jednak, że prawda jest zupełnie inna. Dzieci chłoną to, co jest dookoła nich. Bardzo wyraźnie odbierają wszystkie negatywne bodźce, jakie do nich docierają.

Wszystko to będzie miało wpływ na ich przyszłe życie.

Tak właśnie rodzą się pojawiające się po latach problemy emocjonalne: uzależnienie emocjonalne, paniczny strach przed samotnością, nieumiejętność budowania zdrowych związków z drugimi ludźmi…

Te drobne rzeczy, które ignorowali kiedyś dorośli, później przyniesie swoje poważne skutki.

Brak czułości – najważniejsze objawy i skutki

Choć prawdą jest, że trudności stają się coraz bardziej skomplikowane i namnażają się w wieku dorosłym, trzeba przyznać, że wiele z nich ma swoje źródło już w naszym dzieciństwie. Wystarczy tylko uważnie przyjrzeć się pewnym rządzącym tym mechanizmom.

Musimy jednak być uważnym i zwracać na to baczną uwagę, ponieważ niektóre z nich są naprawdę subtelne.

Smutna twarz dziewczynki

Jeżeli szybko dostrzeżemy negatywne skutki braku czułości i spróbujemy je jak najszybciej wyleczyć, rezultaty mogą być bardzo pozytywne. Jeżeli jednak pozostaniemy bierni i nie zrobimy nic, w życiu dorosłym naszych dzieci pojawi się wiele barier i ścian nie do przeskoczenia.

Do objawów tej dysfunkcji należą między innymi:

  • Problemy z kontrolowaniem swoich impulsów.
  • Gwałtowne zmiany w zachowaniu.
  • Ogólna nieufność w stosunku do drugich.
  • Agresywne zachowania i reakcje.
  • Słaby rozwój umiejętności językowych oraz zachowań społecznych.
  • Deficyt uwagi.
  • Zaburzenia lękowe.
  • Trudności w wyrażaniu emocji oraz problemy w radzeniu sobie z nimi.

Wiele z powyższych objawów ciągnie się za dzieckiem aż do życia dorosłego. W wielu przypadkach czas działa na niekorzyść, intensyfikując odczuwany ból, ponieważ zanim uświadomimy sobie znaczenie problemu, jesteśmy w nim zanurzeni po same uszy.

Zahamowanie rozwoju dzieci

Jak już dowiedziono, brak czułości nie wpływa jedynie na uczucia dzieci oraz ich zdolność okazywania tego, co przeżywają. Okazuje się, że dysfunkcja ta ma nawet wpływ na ich rozwój. Wywołuje to poważne opóźnienie w procesie uczenia się już od najmłodszych lat życia dziecka.

Stres i niepokój, tak rzadko przydarzające się w najmłodszych latach życia, stanowią wyraźny znak, że coś jest nie tak. Nie wolno ignorować takich objawów, nie są to bowiem cechy przypisywane najmłodszym.

Dzieciństwo cechuje zazwyczaj uczucie zadowolenia, szczęścia i odprężenia. Powinien to być czas wolny od trosk życia dorosłego.

Dwie smutne dziewczynki na polu, w tle płonący dom

Czy zatem słuszny jest wniosek, że stany lękowe, niepokój i zahamowanie rozwoju to efekt ekstremalnych sytuacji życiowych? Otóż okazuje się, że nie. Niekoniecznie musimy stać się ofiarami maltretowania, porzucenia czy rozwodu rodziców, by jako dzieci rozwinąć skutki braku czułości.

Kiepskie wychowanie i ignorowanie potrzeb dziecka również może doprowadzić do zatrzymania ich rozwoju. W przyszłości natomiast pojawią się zaburzenia, które będą negatywnie wpływać na wiele dziedzin życia. Klasycznym przykładem zaniedbania jest sytuacja, w której dziecko spędza długie godziny przed telewizorem.

Rodzice są zajęci, zapracowani, zmęczeni i nie mają ochoty zajmować się swoimi dziećmi, dlatego używają gadżetów, by wypełnić najmłodszym czas. Telewizor, komputer, gdy, urządzenia elektroniczne…

Dzieci nie cieszą się swoim wolnym czasem, nie wychodzą na dwór, nie spędzają czasu z innymi dziećmi. Jest tylko dziecko i hipnotyzujący je ekran…

Dziewczynka z wiankiem

Każde dziecko bez wyjątku potrzebuje ustalonych norm oraz opieki ze strony dorosłych. Tylko w taki sposób jest w stanie przygotować się do bycia dobrym człowiekiem w przyszłości. Człowiekiem odpowiedzialnym i mającym jasno sprecyzowane wartości.

Jeżeli zaniedbamy potrzeby dziecka chociażby dlatego, że nam się nie chce, pojawi się krzywdzący i odbijający swoje piętno brak czułości.

Rodzice muszą zdawać sobie sprawę z tego, jak wielką biorą na siebie odpowiedzialność, gdy sprowadzają na ten świat dziecko. Nikt nie powinien traktować tego lekko, uchylając się od swoich obowiązków, a następnie narzekając na swoje dzieci.

Edukacja, wychowanie, troska o dzieci i zainteresowanie ich aktualną sytuacją to czynniki konieczne, by brak czułości nie zagościł w ich życiu niszcząc je bezpowrotnie.