Czas goi rany, tak mówią, ale czy aby na pewno tak jest?

Choć rany zadane duszy wydają się nigdy nie goić, to w rzeczywistości niewiele nas dzieli od tej chwili. Wystarczy cierpliwie czekać, ponieważ zawsze jest tak, że czas goi rany. Pozostaną wprawdzie blizny, ale ból odejdzie na zawsze

Czas goi rany nawet wtedy, gdy wyrządzono Ci wiele złego. Czas goi rany, gdy wiele wycierpiałaś. Ostatecznie to właśnie on zmienia wszystko. Istnieje wiele cytatów, które odnoszą się do tego elementu, bez którego ukojenie po prostu by nie nadeszło. Który choć pozostawia blizny, ostatecznie pozwala nie czuć już wcześniej doznawanego bólu. 

Czas goi rany

Wiele z nas, choć niejednokrotnie słyszało tę frazę, do końca nie zdaje sobie sprawy z tego, że czas goi rany. Widać to w praktyce po uporczywych próbach rozwiązywania pewnych kwestii tu i teraz. Nie mamy w zwyczaju pozostawiać tego niezbędnego czasu, aby jego upływ rozwiązał nasze problemy za nas, zabrał smutek i ból.

Niezależnie jednak od tego, jakie działania podejmujemy ten nie przechodzi. Dlaczego? Ponieważ nie upłynęła jeszcze wystarczająca ilość czasu. To nie nasze starania bowiem zabierają ból, pamięć i cierpienie. To czas goi rany i nic nie można na to poradzić.

Jeśli więc doznałaś w życiu krzywdy, pamiętaj, że na ulgę przyjdzie Ci poczekać.

Czas z naszej perspektywy upływa inaczej

Wyciągnięta dłoń - czas goi rany

Emocje. To one sprawiają, że czas z pozoru płynie w zupełnie innym tempie. Gdy cierpimy, wydaje nam się, że trwa to całą wieczność. W rzeczywistości jednak istnieje wiele rzeczy, których nie bierzemy pod uwagę, ponieważ jesteśmy uwikłani w daną sytuację, a nie tylko obserwatorami z zewnątrz.

Pomyśl na przykład o kobietach, które wracają do partnera, mimo, że dopiero co stały się ofiarą maltretowania. U takich osób dochodzi nawet do tego, że zaczynają tłumaczyć i usprawiedliwiać jego negatywne postępowanie. Ty natomiast jako obserwator z zewnątrz nie pojmujesz jak do tego dochodzi, jak to możliwe, że nie zgłasza problemu do odpowiedniej instytucji. Być może na jej miejscu zrobiłabyś to samo.

Ofiary przemocy i złego traktowania przeżywają na bieżąco wszystko to, co dzieje się z dnia na dzień, stają się w rzeczywistości ofiarami stałej skomplikowanej manipulacji. Ich brak poczucia własnej wartości, a także przeżywane emocje sprawiają, że nie potrafią podejmować w takich sytuacjach racjonalnych decyzji.

Dlaczego ma w zwyczaju usprawiedliwiać tego, kto przecież wyrządza jej zło? Przede wszystkim dlatego, że emocje zaślepiają jej jasny trzeźwy osąd. Nie tak samo widzi się daną sytuację z zewnątrz, jak z pozycji osoby, która jest w nią w pełni uwikłana.

Dlatego, jeśli takie trudne sytuacje pojawiają się w naszym życiu, trzeba pozwolić, by upłynęło nieco czasu. W tym przypadku czas goi rany w tym sensie, że pozwala nam dokładnie przyjrzeć się nowej sytuacji i spojrzeć na nią z dystansu w celu poddania analizie. Z pewnością zauważyłaś, że kiedy znajdujesz się w jakiejś ekstremalnej sytuacji, nie mówisz i nie działasz tak, jak zawsze. To właśnie dlatego, że rządzą Tobą emocje.

To, co dziś boli, jutro pójdzie w zapomnienie

Kobieta w czerwonej chmurze

Niezależnie od tego jak bardzo nas w życiu skrzywdzono, dziś jesteśmy już innymi osobami. Nawet jeśli wielokrotnie Cię maltretowano, albo ktoś bliski od Ciebie odszedł, albo zabrała go śmierć, to już przeszłość.

Nasze emocje nie są w stanie przetrwać stale płynącego na przód czasu. Nie jesteśmy wobec każdego problemu smutne przez cały rok. Nie możemy też być szczęśliwi i skakać z radości przez cały dzień. Emocje są zmienne i zależą od stanu otoczenia. Co jednak się dzieje jeśli jakaś emocja zbytnio rozciąga się w czasie? Całkiem możliwe, że oznacza to, że masz do czynienia z depresją lub jakimś zaburzeniem psychicznym.

Wyobraź sobie na przykład, że Twój partner okazał się Tobie niewierny i to oczywiście sprawia Ci wiele bólu. Z pewnością przez pewien czas nie będziesz w stanie zaufać dosłownie nikomu, ale nie będzie to też trwało wiecznie. W końcu nadejdzie chwila, w której stwierdzisz, że zdołałaś się już uporać z problemem i traumą.

Wszystko ma swoje dobre strony

Latająca kobieta

Nawet jeśli wyobrazisz sobie najgorszą z możliwych sytuacji, zawsze istnieje w niej coś pozytywnego, co może nas nawet nauczyć czegoś pozytywnego.

  • Pierwszą korzyścią jest więc możliwość wyciągania z niej wniosków na przyszłość. Jeśli upadasz z powodu tego samego kamienia, to jest to już wyłącznie na własne życzenie. Jeśli nie masz możliwości usunąć go ze swej drogi, to przynajmniej możesz podjąć środki zaradcze w chwili, gdy znów będziesz tamtędy przechodził.
  • Po drugie z każdej życiowej próby wychodzimy silniejsi. Problemy czynią nas silniejszymi, lepiej przygotowanymi, bardziej odważnymi.
  • Po trzecie w trudnych sytuacjach bardziej skupiasz się na własnej osobie. To, co się nam w życiu przydarza, wystawia nas na próbę, możemy lepiej poznać siebie samych. Odkrywamy jak się zachowujemy w różnych nietypowych sytuacjach. Później potrafimy odpowiednio się zachować nawet w obliczu bardzo nietypowych zdarzeń.

Ból nie czyni Cię słabszą ale o wiele silniejszą. Teraz oczywiście nie jest niczym przyjemnym, ale pamiętaj, że nie będzie trwać wiecznie. Czas goi rany, a pozostałe po nich blizny czynią Cię o wiele silniejszą.

Kiedy spojrzysz za siebie, może nawet pomyślisz: „trzeba to było załatwić w zupełnie inny sposób”. Jeśli jednak w tamtym czasie nie byłabyś w centrum zdarzeń, dzisiaj zupełnie nie miałabyś pojęcia jak należało się wtedy zachować. Nie rodzimy się uczonymi i nigdy nie przestaniemy się uczyć. Pamiętaj zawsze, że cierpienia zawsze się kończą, a czas goi rany w każdym przypadku.

WIĘCEJ DLA CIEBIE